Kiedy dokładnie rok temu, na targach boot Dusseldorf odwiedziliśmy stoisko stoczni Omikron Yachts, zastanawialiśmy się, dlaczego w tym żaglowym jachcie nie ma masztu? Czyżby był za duży? Jak się później okazało, nie byliśmy jedynymi, którzy zadawali to pytanie. Tymczasem, Omikron OT-60 okazał się wcale nie być jachtem żaglowym, a niezwykle komfortowym, ekonomicznym, pełnomorskim jachtem motorowym, który z założenia swoją linią ma nawiązywać do jachtów żaglowych.

Stocznia Omikron Yachts to część ogromnej, działającej od 1969 roku grupy Olympic Marine. Do Olympic Marine należy marina z 680 miejscami cumowniczymi, 700 miejsc na zimowanie jachtów, hale remontowe i produkcyjne. Grupa od lat zajmowała się budową łodzi żaglowych i motorowych, ale dopiero powstanie 107-metrowego jachtu motorowego, Dream, zainspirowało zarząd grupy do stworzenia nowej marki i oddzielenia usług od produkcji jachtów. Tak powstała Omikron Yachts.

Stocznia położona jest w Lavrio, pół godziny drogi od Aten. Do dyspozycji ma 4 hale produkcyjne o łącznej powierzchni 9000 m2, dźwig o udźwigu 350 ton i szerokości 12,5 m. Na stałe zatrudnionych jest 35 pracowników.

Omikron OT-60 jest pierwszym modelem wyprodukowanym pod marką Omikron Yachts. Jest to jacht, który ma być zgodny z wyspiarskim, spokojnym stylem życia, jaki będzie prowadził jego armator i goście.

Specjalnie zaprojektowany kadłub Eco-Cruise został zaprojektowany przez Juana Kouyoumdjiana. Konstrukcja z włókna węglowego i dwa niewielkie silniki o mocy 150 KM lub 250 KM mają zapewnić zasięg 1000 Nm przy 12 węzłach prędkości. Układ wnętrz został zaprojektowany przez Lorenzo Argento, zaś ich wystrój opracowało Ciarmoli Queda Studio. Z założenia, jacht ma być drugim domem. Dostępne są wersje z trzema lub czterema kabinami, ale niezależnie od wyboru, zawsze mamy dwie kuchnie i jadalnie. OT-60 jest w całości budowany w Lavrio, od projektu, do produktu finałowego.

TEST Omikron OT-60 – design kadłuba I styl zabudowy

Omikron OT-60 nieodparcie kojarzy się z jachtami żaglowymi. Ba, na dziobie mamy nawet bukszpryt, pod którym zawieszona jest kotwica. Sam bukszpryt jest przedłużeniem pokładu, ułatwiającym kontakt z lądem podczas cumowania i kotwiczenia.

Jacht został zaprojektowany zgodnie z ostatnimi trendami, mamy tu dużo prostych linii. Podkreśla je pionowa dziobnica i bardzo ostra, prostokątna nadbudówka. Co jest dużą odmianą w porównaniu z innymi jachtami tej wielkości, to niemal całkowity brak okien w kadłubie! Mamy tu tylko 3, stosunkowo niewielkie, prostokątne okna w każdej burcie. Kolejny element przywodzący na myśl raczej jachty żaglowe niż współczesne jachty motorowe. Nie ma tu także, tak popularnych ostatnio balkonów, otwieranych burt. Mimo braku wielkich przeszkleń w kadłubie i otwieranych burt, w kabinach jest zaskakująco jasno, a na niezwykle przestronnym pokładzie z pewnością nie zabraknie nam miejsca do wypoczynku. Zwłaszcza, że są tu aż 3 strefy wypoczynkowe: w kokpicie, na dziobie i dachu nadbudówki. Na rufie zaś mamy platformę kąpielową.

Wspomniana wcześniej prosta nadbudówka jest przeszklona i pozwala wprowadzić dużo naturalnego światła do wnętrza jachtu. Szeroko otwierane drzwi pozwalają połączyć całą strefę wypoczynkową rufowego kokpitu za salonem w nadbudówce w jedną ogromną przestrzeń wypoczynkową.

Na niższym pokładzie mamy część mieszkalną, kabiny, jadalnię i kambuz.

Wystrój wnętrza jest bardzo prosty, także przypominający raczej wystrój jachtu żaglowego niż motorowego. Nie ma tu zbędnych dekoracji, wymyślnych materiałów. Jest jasne drewno, skóra i jasny materiał tapicerki.

TEST Omikron OT-60 – na głównym pokładzie

Na jacht wchodzimy przez platformę kąpielową i dalej schodami, umieszczonymi na obu burtach, do kokpitu rufowego. Możemy też wejść bezpośrednio do kokpitu, po świetnie przemyślanym składanym trapie, który po złożeniu powiększa przestrzeń pokładu rufowego.

Stopnie prowadzące z platformy kąpielowej do kokpitu, to jedyne stopnie, jakie znajdziemy na głównym pokładzie. Cały pokład znajduje się na jednym poziomie. Nie ma stopni, progów, niczego, co może zaatakować bose stopy.

Cały pokład otoczony jest niskimi nadburciami i wysokimi, solidnymi relingami. To kolejne rozwiązanie typowe dla jachtów żaglowych. 

Także kokpit rufowy jest niczym przeniesiony z jednostki żaglowej. Mamy tu dwie bardzo szerokie, duże kanapy w kształcie litery L. Przed każdą z nich znajduje się duży, obniżany stół, zaś przez środek kokpitu wygodne, szerokie przejście do salonu. Obie kanapy mieszczą się w linii nadbudówki, dzięki temu mamy bardzo wygodne przejście bocznymi pokładami, z rufy na pokład dziobowy.

Kokpit jest dobrze ocieniony dachem, w którym zamontowane są dwa panele fotovoltaiczne.

Spragnionych słońca zapraszam na pokład dziobowy, gdzie mamy ogromne łóżko słoneczne lub na dach jachtu, gdzie przed promieniami UV nie chroni nas zupełnie nic. Znajdziemy tam szeroki na niemal całą szerokość dachu sunpad, materac do opalania.

Na dach prowadzi niewielka, ale solidna drabinka umieszczona na lewej stronie pokładu dziobowego.

Pokład dziobowy jest tak duży, że bez najmniejszego dyskomfortu może posłużyć za taneczny parkiet.

Na całym głównym pokładzie jest przestronnie, wygodnie i bezpiecznie.

TEST Omikron OT-60 – wnętrze i pokład dolny

Z kokpitu do salonu wchodzimy szerokimi, dwuskrzydłowymi drzwiami, umieszczonymi w osi jachtu. Duże tafle okien, oddzielające kokpit od salonu, są unoszone. Są one wsparte mocnymi siłownikami i dodatkowo, blokowane pod dachem kokpitu. Mogą bez problemu być otwarte podczas żeglugi, nie tylko na postoju.

Salon i kokpit są tak zbudowane, że po otwarciu drzwi i obu okien, całkowicie zapominamy, że są to dwie osobne przestrzenie. Pomaga w tym przeszklenie salonu. Jest on otoczony ogromnymi taflami okien i łatwo zapomnieć, że jest się w zamkniętym pomieszczeniu. 

Dzięki dużym oknom, sternik jachtu zawsze ma doskonałą widoczność dookoła całej łodzi. Sterówka, z dwoma osobnymi fotelami znajduje się na prawej stronie salonu.

Na większości jachtów motorowych w salonie, poza sterówką, znajduje się kambuz i jadalnia. Na Omikronie jest inaczej, salon jest przestrzenią gościnną i wypoczynkową. Dokładnie tak samo, jak rufowy kokpit. Na prawej stronie salonu mamy komplet szafek, w których bezpiecznie możemy schować wszelkie naczynia. Znajdziemy tam też podręczną lodówkę. Szafki pokrywa szeroki blat, za którym ukryty jest duży, elektrycznie wysuwany ekran telewizora. Na przeciwnej burcie salonu, mamy ogromną, szeroką kanapę wypoczynkową. Jej środkowy materac, po odwróceniu zmienia się w wygodny podwójny cupholder i niewielki blat na drobne przekąski.

Cały pokład główny służy błogiemu lenistwu i korzystaniu z uroków morskiej podróży. W poszukiwaniu kambuza, jadalni i sypialni, musimy zejść kilka stopni w dół.

Schodzimy do dużego, otwartego od góry pomieszczenia, które jest połączeniem korytarza, jadalni i kambuza. Na prawej burcie znajduje się kambuz. Właściwie jest to w pełni wyposażona kuchnia, jakiej nie powstydziłaby się żadna gospodyni. Jest tu duży zlewozmywak, czteropalnikowa kuchnia i piekarnik. Oczywiście, nie zabrakło pełnowymiarowej lodówki z zamrażarką. Aneks kuchenny oddzielony jest od ciągu komunikacyjnego, wysokim, szerokim barkiem.

Na przeciwnej burcie, na lekkim podwyższeniu znajduje się jadalnia z dwoma kanapami i obniżanym, ustawionym między nimi, stołem.

Cała ta przestrzeń: jadalnia, kambuz i korytarz, łączący pomieszczenia mieszkalne są jasne, przestronne, doskonale doświetlone naturalnym światłem, wpadającym przez okna w burtach, ale głównie przez duże okna sterówki i salonu. Przebywając w jadalni czy kambuzie, bez problemu możemy rozmawiać z osobą za sterem.Dzieli nas piętro, ale całe pomieszczenie jest otwarte i jego sufitem jest dach nadbudówki.

W części dziobowej znajduje się kabina armatorska z szerokim, dwuosobowym łóżkiem, kanapami wzdłuż burt, szafą i toaletką. 

W wersji jachtu, jaką my testowaliśmy, czyli z 3 kabinami, kabina armatorska posiada osobne pomieszczenia na toaletę i prysznic. Kabina prysznicowa znajduje się po lewej stronie wejścia do sypialni, zaś toaleta, po prawej.

Jeżeli wybierzemy wersję z 4 kabinami, to czwarta kabina zostaje wygospodarowana przez symetryczny podział kabiny armatorskiej. Kabina zostaje wtedy podzielona na pół, w osi jachtu. Obie kabiny mają wtedy, każda własną, toaletę z kabiną prysznicową, umieszczonymi za dziobową ścianą kabin.

Dostępna jest także wersja 3-kabinowa z toaletą i prysznicem umieszczonymi w dziobowej części kabiny. W takim wariancie, dwuosobowe łóżko zostaje umieszczone na prawej burcie, zaś na lewej burcie będziemy mieli miejsce na duże biurko, toaletkę i szafę.

Niezależnie, którą wersję wybierzemy, zmianie nie ulega układ dwóch kabin gościnnych, znajdujących się na śródokręciu. Wchodzimy do nich po obu stronach zejściówki.

Obie kabiny są dwuosobowe i każda ma własną toaletę z kabiną prysznicową. 

Kabina na prawej burcie ma dwa pojedyncze łóżka, ustawione równolegle do osi jachtu. Toaleta z prysznicem znajduje się w tylnej części kabiny i oddziela ją od maszynowni.

W kabinie na lewej burcie, dwuosobowe, szerokie łóżko umieszczone jest prostopadle do osi jachtu. Toaleta i prysznic w tej kabinie znajdują się między jadalnią, a kabiną i są dostępne dla pozostałych gości na pokładzie.

Obie kabiny wyposażone są w duże szafki i schowki. Są też zaskakująco wysokie i jasne.

Często słyszałem, że Omikron OT-60 to bardzo wygodny, przemyślany jacht, ale ma za dużo stopni, zwłaszcza w części mieszkalnej. Rzeczywiście, po zejściu do jadalni, idąc dalej do którejkolwiek sypialni, musimy zejść jeszcze jeden – dwa stopnie niżej. Ale dzięki temu, wszystkie sypialnie są bardzo wysokie i wygodne.

Na jachcie jest jeszcze jedna kabina. W dziobie znajduje się kabina dla załogi, która tak jak podczas naszego testu, doskonale sprawdziła się jako ogromny schowek na odbijacze. Wchodzimy do niej po drabince, przez luk w dziobowym pokładzie. 

TEST Omikron OT-60 – napęd

Omikron OT-60 napędzany jest dwoma stacjonarnymi silnikami diesla Yanmar 4LV o mocy 150 lub maksymalnie, 250 KM z tradycyjnym wyprowadzeniem mocy na wał prosty.

Przy takiej wielkości łodzi, silniki o tak niewielkiej mocy i rozmiarach, wyglądają jak zasilanie awaryjne, ale takie było założenie konstruktorów. Kadłub jachtu był od początku projektowany dokładnie pod montaż właśnie tych silników, o mocy 150 KM jako standard i 250 KM jako mocniejsza opcja.

Specjalnie zaprojektowany kadłub Eco-Cruise, napędzany tymi motorami ma być ekonomiczny, bezpieczny i cichy, a dzięki niewielkim rozmiarom silników, maszynownia jachtu ma być maksymalnie wygodna do obsługi wszystkich zamontowanych tam urządzeń.

Testowany przez nas OT-60 napędzany był najmocniejszym dostępnym dla tego jachtu zestawem motorów, dwoma Yanmarami o mocy 250 KM.

TEST Omikron OT-60 – przeznaczenie

Omikron OT-60 to jacht przeznaczony do długiego, komfortowego i spokojnego odkrywania morskich akwenów. Jeżeli szukamy prędkości i adrenaliny, to zdecydowanie nie jest to jednostka dla nas. Co innego, jeżeli szukamy adrenaliny w nurkowaniu. Myślę, że Omikron OT-60 sprawdzi się doskonale jako baza wypraw dla miłośników nurkowania. Równie dobrze może służyć jako jacht wyprawowy dla dużej rodziny lub grupy przyjaciół. Będzie też doskonałym zamiennikiem willi na wybrzeżu. Omikron OT-60 to willa z widokiem na morze z każdej strony.

Firmy czarterowe często mówią, że ich klienci wynajmują jachty żaglowe, ale większość z nich nigdy nie stawia żagli. Omikron OT-60 w wersji z 4 kabinami oferuje wygodny nocleg dla 8, a nawet 12 osób! Myślę, że jacht może być doskonałą luksusową jednostką czarterową. Zwłaszcza, że ma kategorię projektową A, co jest najlepszą gwarancją bezpieczeństwa.

Wspominałem też o kabinie dla załogi. To także umożliwia udostępnianie jednostki w czarterach ze skipperem. W innych przypadkach, jacht prowadzi się tak prosto, że bez problemu sami poradzimy sobie ze wszystkimi manewrami.

TEST Omikron OT-60 – wrażenia z pływania

Omikron OT-60 został zbudowany z myślą o spokojnej, ekonomicznej i długodystansowej żegludze. I dokładnie takie wrażenia zapewnia podróż tą jednostką. Mimo zainstalowania najmocniejszych, dostępnych dla tej łodzi motorów o mocy 250 KM każdy, maksymalna prędkość jaką osiągnęliśmy nie przekroczyła 14 węzłów. 

OT-60 rozpędziliśmy maksymalnie do prędkości 13,7 węzła, przy maksymalnych obrotach 3350 rpm. Przy tej prędkości spalanie wynosiło 7,7 l/NM, a poziom hałasu nie przekroczył 70 dB! Przy najostrzejszych zwrotach, jacht delikatnie się przechylał, ale nie na tyle mocno, aby cokolwiek przesunęło się na stole.

Przy prędkości około 7 węzłów i obrotach 1500 rpm poziom hałasu jeszcze bardziej się obniżył, ale najbardziej spadło spalanie, bo zaledwie do 1,13 l/NM, co pozwala na pokonanie nim dystansu 1000 NM na jednym zbiorniku.

Obroty (rpm)Prędkość (węzły)Spalanie (l/nm)
5003,720,45
10005,400,63
15006,91,13
20008,71,7
250010,33,32
300011,64,9
355013,77,7
Parametry jazdy w trakcie testu

Podróżowanie Omikronem OT-60 jest niezwykle łatwe, przyjemne i komfortowe. Jacht sunie, dostojnie pokonując fale. Widoczność ze sterówki jest doskonała we wszystkich kierunkach. Manewry w porcie mogą być prowadzone ze sterówki lub dodatkowego stanowiska sterowania, dyskretnie ukrytego w rufowym kokpicie. Może jego rozmiary mogą onieśmielać, ale ten blisko 20-metrowy jacht prowadzi się prościej i przyjemniej niż wiele znacznie mniejszych jednostek.

TEST Omikron OT-60 – podsumowanie i ocena

Najlepszą oceną jaką można przyznać Omikronowi OT-60 jest tytuł Best of Boats 2024 w kategorii Best Big Boats. Omikron miał niezwykle silną konkurencję wśród stoczni, które przez lata budowały swoje potężne marki. Mimo tak silnej konkurencji ta debiutująca marka zdobyła najwyższe wyróżnienie.

Podczas premiery w Dusseldorfie OT-60 budził mieszane uczucia za sprawą swojej trochę kanciastej sylwetki. Zyskiwał po zwiedzeniu wnętrza. Wygrał po testach. 

TEST Omikron OT-60 

Dane techniczne:

długość całkowita 18,41 m
szerokość całkowita6,06 m
zanurzenie0,86 m
masa łodzi20 000 kg
dopuszczalna liczba osób12
maksymalna moc silnika2 x 250 KM
zbiornik paliwa1200 l
zbiornik wody600 l
kategoria projektowa CEA
producentOmikron Yachts
więcej:www.omikronyachts.com
cena jachtu netto (plus VAT) Od ok. 1 600 000 Euro

Jednostka napędowa (w testowanym jachcie)

2 x Yanmar 4LV 250HP
pojemność skokowa2,755 l
masa silnika334 kg
moc maksymalna250 KM
maksymalne obroty3800 rpm
liczba cylindrów
alternatorDenso 12V – 130A

Tekst i video Arek Rejs. Zdjęcia materiały firmowe.

 

Autopromocja