Dwa medale polskich żeglarzy w regatach Pucharu Świata o Puchar Księżniczki Zofii. W klasie 49er na trzecim miejscu ukończyła rywalizację załoga Mikołaj Staniul i Jakub Sztorch (AZS AWFiS Gdańsk), a w klasie iQFoil również brązowy medal wywalczyła Maja Dziarnowska (SKŻ Sopot). Dobrze spisali się również inni reprezentanci Polski. 

Regaty na Majorce były pierwszą tak dużą imprezą klas olimpijskich w sezonie, na dodatek rozgrywane były po trzyletniej przerwie spowodowanej pandemią. Na starcie tych jednych z najbardziej prestiżowych regat na świecie stanęła światowa czołówka, w tym medaliści olimpijscy. Reprezentacja Polski liczyła 41 zawodników i zawodniczek w klasach 49er, 49erFX, Formula Kite, iQFoil, 470, ILCA 6, ILCA 7. 

Start naszej reprezentacji można uznać za udany. I choć głównym celem był porządny trening, to wyniki, a przede wszystkim medale cieszą. W klasie 49er Polska ma trzy załogi w ścisłej światowej czołówce, nic zatem dziwnego, że w tej klasie upatrywaliśmy kandydatów do medalu. Najrówniej pływali Mikołaj Staniul i Jakub Sztorch, aktualni mistrzowie świata juniorów i mistrzowie Europy seniorów, będący również Ambasadorami PGE Sailing Team Poland. Polacy wygrali trzy z 12 wyścigów eliminacyjnych, przez moment byli nawet liderami, a do dzisiejszego, podwójnie punktowanego wyścigu medalowego z udziałem 10 najlepszych załóg, przystąpili z 3 miejsca. Mikołaj i Jakub obronili zajmowaną pozycję. 

W wyścigu medalowym mogły nam zagrozić jedynie dwie załogi, hiszpańska i amerykańska, ale nie mieliśmy strategii, aby pilnować rywali. Chcieliśmy popłynąć swój wyścig i może jeszcze zaatakować drugie miejsce. Sytuacja na trasie tak się jednak ułożyła, że po pierwszej halsówce nie mieliśmy już większych szans na walkę o wyższą pozycję, zdecydowaliśmy się zatem na pilnowanie rywali, którzy mogli nam zagrozić. Zrobiliśmy to co do nas należało. Ogólnie, całe regaty były trudne i z przygodami. Mieliśmy wywrotki, była też kolizja w jednym z wyścigów, często musieliśmy odrabiać straty w poszczególnych wyścigach, ale przed regatami mocno pracowaliśmy nad prędkością i to przyniosło efekt. Między innymi, w jednym z wyścigów zaliczyliśmy wywrotkę, ale szybko postawiliśmy łódkę i dzięki tej prędkości i taktyce udało się wygrać wyścig. Regaty z przygodami, emocjonujące i zakończone sukcesem. Dziękujemy wszystkim, którzy się do tego przyczynili – mówi Mikołaj Staniul. 

W klasie 49er bardzo dobrze spisała się też inna polska załoga, Łukasz Przybytek i Jacek Piasecki(AZS AWFiS Gdańsk), która zakończyła rywalizację na 7 miejscu. 

Duże emocje przyniosła rywalizacja w nowej olimpijskiej klasie iQFoil. Windsurfing na hydroskrzydle pozwalającym na unoszenie się deski nad wodą jest bardzo widowiskowy, a perspektywa olimpijskiego medalu skusiła wielu czołowych windsurferów z innych klas do przejścia na iQFoila. W efekcie liczba zawodników i zawodniczek rośnie lawinowo i wciąż pojawiają się nowe twarze i utalentowani zawodnicy. W tym gronie świetnie radzi sobie Maja Dziarnowska (SKŻ Sopot), która przez wiele lat była w kadrze narodowej w poprzedniej olimpijskiej klasie RS:X. Polka świetnie odnalazła się w nowej klasie. Na Majorce Maja cały czas pływała równo i stabilnie, większość wyścigów kończyła w pierwszej 10-tce i do dzisiejszych finałów, z udziałem 10 najlepszych zawodniczek, przystępowała z 8 miejsca. Zasady serii finałowej w klasie iQFoil są takie, że każdy ma szansę na medal i z tej szansy skwapliwie skorzystała Maja Dziarnowska. 

Moim zadaniem było przejść przez wyścigi ćwierćfinałowe i półfinałowe w pierwszej dwójce, bo to gwarantuje awans do finału. W obu tych wyścigach przypłynęłam druga. Nawet finał udało mi się prowadzić na całym bagsztagu i kursie pełnym, ale po minięciu boi dostałam trochę słabą zmianęwiatru, rywalki jechały ciut ostrzej i straciłam prowadzenie. To trochę boli, ale i tak jestem bardzo zadowolona – mówi Ambasadorka PGE Sailing Team Poland. 

Polacy świetnie spisali się także w kitesurfingowej konkurencji Formula Kite. To nowa olimpijska klasa, w której sytuacja jest podobna do klasy iQFoil. Klasa dynamicznie się rozwija, przybywa zawodników, rośnie poziom sportowy. Polacy cały czas w tej ścisłej światowej czołówce się utrzymują. Wysoką formę na Majorce potwierdziła 17-letnia Julia Damasiewicz (AZS Poznań). Polka całe regaty żeglowała dość równo, a do dzisiejszych wyścigów finałowych awansowała z 9 miejsca. Julia pokazała dziś dużą klasę i ostatecznie zyskała duży awans, kończąc rywalizację w regatach Pucharu Świata na 5 miejscu. To kolejny świetny wynik Ambasadorki PGE Sailing Team Poland, która ma na swoim koncie już takie sukcesy, jak mistrzostwo Europy seniorek, mistrzostwo świata juniorek, srebrny medal młodzieżowych mistrzostw świata oraz srebro Igrzysk Sportów Plażowych rozgrywanych pod egidą MKOL.

Wśród mężczyzn w konkurencji Formula Kite na uznanie zasługuje postawa Maksa Żakowskiego. Kitesurfer AZS Poznań miał nienajlepszy początek regat, ale sukcesywnie odrabiał starty i zdołał zakwalifikować się do wyścigów finałowych. Finalnie został sklasyfikowany na 9 miejscu. Ostatecznie 10 pozycję w klasie 49erFX wywalczyły Ambasadorki PGE Sailing Team Poland Aleksandra Melzacka i Sandra Jankowiak (YKP Gdynia/AZS Poznań). 

W pozostałych klasach Polacy nie uzyskali awansów do serii finałowej, ale niektórzy z nich spisali się bardzo przyzwoicie. W klasie ILCA 6 Agata Barwińska (MOS Iława, PGE Sailing Team Poland) uplasowała się na 12 miejscu. W klasie Formula Kite 18 miejsce zajęła Izabela Satrjan (SKŻ Sopot). Na uwagę zasługuje też 22 miejsce załogi Gabriela Czapska i Hanna Rajchert (Spójnia Warszawa) w klasie 49erFX. 

Wyniki:

https://www.trofeoprincesasofia.org/en/default/races/race-resultsall

Wcześniejsze informacje:

Na Majorce trwają regaty Pucharu Świata Trofeo Princesa Sofia. Polscy żeglarze spisują się bardzo dobrze, wielu z nich plasuje się w ścisłej czołówce klasyfikacji poszczególnych klas. 

Dzisiaj na pozycję lidera w klasie 49er awansowała załoga Mikołaj Staniul i Jakub Sztorch (AZS AWFiS Gdańsk). Ambasadorzy PGE Sailing Team Poland wygrali dzisiaj dwa wyścigi, w pozostałych dwóch finiszowali na miejscach 4 i 6. Polacy będą bronić pierwszego miejsca w jutrzejszych trzech wyścigach i z pewnością do sobotniego wyścigu medalowego (podwójnie punktowany) będą chcieli przystąpić z pierwszego miejsca. 

W ostatnim dzisiejszym wyścigu klasę pokazała też załoga Łukasz Przybytek i Jacek Piasecki (AZS AWFiS Gdańsk), która do mety dotarła na drugim miejscu, tuż za plecami swoich klubowych i reprezentacyjnych kolegów. Niestety, trzy poprzednie wyścigi nie były dla nich udane. W efekcie Łukasz i Jacek zajmują 12 miejsce i jutro toczyć będą do końca walkę o awans do pierwszej 10-tki biorącej udział w wyścig medalowym. Na szczęście strata punktowa jest niewielka. 

W klasie 49erFX słabszy dzień zanotowała dzisiaj załoga Aleksandra Melzacka i Sandra Jankowiak (YKP Gdynia/AZS Poznań), która spadła na 10 miejsce w klasyfikacji generalnej klasy 49erFX. Agata Barwińska (MOS Iławą) w klasie ILCA 6 rozpoczęła dzisiaj ściganie od 25 miejsca. Drugi wyścig był już znacznie lepszy. Ambasadorka PGE Sailing Team Poland finiszowała na 10 miejscu i zajmuje 7 miejsce w “generalce”. 

W górę pnie się Maks Żakowski (AZS Poznań) w kitesurfingowej klasie Formula Kite. Co prawda pierwsze trzy dzisiejsze wyścigi nie były dla niego udane, ale w dwóch kolejnych finiszował na miejscach 3 i 5 i w efekcie awansował na 13 miejsce w “generalce”. Wśród kobiet najlepsza z Polek Julia Damasiewicz (AZS Poznań) zajmuje 8 miejsce. 

W klasie iQFoil rozegrano dzisiaj 4 klasyczne wyścigi (course race). Maja Dziarnowska (SKŻ Sopot) zanotowała w nich miejsca 12, 14, 2 i 10. W efekcie Ambasadorka PGE Sailing Team Poland plasuje się na 10 miejscu w klasyfikacji generalnej. 

Pozostali reprezentanci Polski dzisiaj bez sukcesów. Regaty o Puchar Księżniczki Zofii zakończą się w sobotę. To pierwsze tak duże regaty klas olimpijskich w tym sezonie. 

Wyniki:

https://www.trofeoprincesasofia.org/…/race-resultsall

41 zawodników i zawodniczek w ośmiu klasach reprezentuje Polskę w regatach Pucharu Świata, Trofeo Princesa Sofia na Majorce. Regaty są pierwszą tak dużą imprezą klas olimpijskich w sezonie, na dodatek rozgrywane są po trzyletniej przerwie spowodowanej pandemią. Na starcie tych jednych z najbardziej prestiżowych regat na świecie stanęła światowa czołówka, w tym medaliści olimpijscy.

Wcześniejsze informacje z regat

51 Trofeo Princesa Sofia – polscy żeglarze rywalizują o Puchar Księżniczki Zofii

Po pierwszych dwóch dniach regat Polacy największe sukcesy odnoszą w klasie ILCA 6 (dawny Laser Radial) i Formula Kite kobiet. W tej pierwszej świetne starty notuje Agata Barwińska (MOS Iławą). Aktualna mistrzyni Europy i wicemistrzyni świata oraz Ambasadorka PGE Sailing Team Poland z czterech wyścigów wygrała jeden, raz była druga i dwa razy szósta. Polka z czwartego miejsca w klasyfikacji generalnej awansowała do wyścigów finałowych. Do liderki, Sarah Douglas (Kanada) traci zaledwie 6 punktów. 

Jestem zadowolona ze swojego żeglowania, tym bardziej, że warunki, w których startowałyśmy nie należały do moich ulubionych. Pływam równo i stabilnie. Na Majorkę przyjechałam bez większych oczekiwań, wszak to pierwszy start po zimowych przygotowaniach, więc jest okazja sprawdzić formę na tle światowej czołówki. Jutro wyścigi finałowe, warunki wietrzne mają być zupełnie inne niż do tej pory, więc będzie ciekawie – mówi Agata Barwińska, reprezentantka Polski i ambasadorka PGE Sailing Team Poland. 

Agata Barwińska

W klasie Formula Kite kobiet bardzo dobry początek regat zanotowała Julia Damasiewicz (AZS Poznań). To nowa olimpijska klasa, która zadebiutuje na Igrzyskach Olimpijskich w Paryżu w 2024 roku. Polscy kitesurferzy należą do ścisłej światowej czołówki, a 17-letnia Julia Damasiewicz ma na swoim koncie już takie sukcesy, jak mistrzostwo Europy seniorek, mistrzostwo świata juniorek, srebrny medal młodzieżowych mistrzostw świata oraz srebro Igrzysk Sportów Plażowych rozgrywanych pod egidą MKOL. Na Majorce Ambasadorka PGE Sailing Team Poland radzi sobie bardzo dobrze i po czterech wyścigach zajmuje czwarte miejsce w klasyfikacji generalnej w stawce 35 zawodniczek), ze stratą 4 punktów do prowadzącej Elli Aldridge (Wlk. Brytania). 

Ze swoich startów może być też zadowolona inna ambasadorka PGE Sailing Team Poland, Maja Dziarnowska (Sopocki Klub Żeglarski) startująca w nowej olimpijskiej, windsurfingowej klasie iQFoil. Polka zajmuje jak na razie 11 miejsce. Wiatru w żagle nabierała dzisiaj też załoga PGE Sailing Team Poland Aleksandra Melzacka i Sandra Jankowiak (YKP Gdynia/AZS Poznań) startująca w klasie 49erFX. Polki rozpoczęły dzień od 10 miejsca, w kolejnym wyścigu były 7, by w trzecim przypłynąć na miejscu 4. W efekcie zajmują 12 miejsce w klasyfikacji generalnej. W Formule Kite mężczyzn, wśród 67 startujących, 14 miejsce zajmuje Jakub Jurkowski (AZS Poznań).

W pozostałych klasach mamy jak na razie mniej powodów do zadowolenia. W klasie 49er, zwanej żeglarską Formułą 1, jak na razie najlepiej radzą sobie Łukasz Przybytek i Jacek Piasecki (AZS AWFiS Gdańsk). Polacy zanotowali dzisiaj bardzo dobre dwa wyścigi, w których dopływali o mety na miejscach 4 i 7, niestety wyścigu trzeciego nie ukończyli i w efekcie plasują się na 21 miejscu w klasyfikacji generalnej. Dwie pozycje niżej jest inna załoga Mikołaj Staniul i Jakub Sztorch (AZS AWFiS Gdańsk). Ambasadorzy PGE Sailing Team Poland, aktualni mistrzowie Europy seniorów i mistrzowie świata juniorów wygrali dzisiaj pierwszy wyścig, ale dwa kolejne kończyli w drugiej dziesiątce. W nowej olimpijskiej klasie 470 załóg mieszanych oraz w klasie ILCA 7 (dawny Laser Standard) Polacy są daleko. 

Regaty o Puchar Księżniczki Zofii potrwają do 9 kwietnia. 

Wyniki:

https://www.trofeoprincesasofia.org/en/default/races/race-resultsall

Materiał Prasowy Polskiego Związku Żeglarskiego.