Brunswick Marine zakupił przed kilku laty stocznię jachtową w Campos w Portugalii, z myślą o ekspansji i rozwoju swoich marek. Zakład został wyposażony w najnowocześniejsze urządzenia i posiada duże moce produkcyjne w iście amerykańskim stylu. To tutaj przeniesione zostało wytwarzanie wszystkich modeli popularnego Baylinera.

Historia kultowej amerykańskiej marki Bayliner sięga 1957 roku, kiedy to Orin Edson założył firmę, stając się pionierem w produkcji łodzi rekreacyjnych. W 1986 roku firma została częścią Brunswick Boat Group, największego producenta łodzi na świecie.

Dzisiaj Bayliner jest globalnie rozpoznawalną marką, z ponad 400 dealerami w ponad 60 krajach, oferującą szeroką gamę łodzi motorowych do rekreacji. Dodajmy jeszcze, że przez wiele lat łodzie tej marki produkowane były w polskich stoczniach jachtowych, zanim ich wytwarzanie zostało przeniesione w całości do Portugalii.

TEST – Bayliner C21 i C21i – premiery na raty

W 2024 roku na rynek został wypuszczony model bowridera Bayliner V20 i V20i, którego test prezentowaliśmy na naszych łamach (link). Nie zwalniając tempa z prezentowaniem nowych konstrukcji, Brunswick opracował kolejną jednostkę podobnej wielkości. Jednak tym razem jest ona w wersji podobnej do cuddy czy też małego cruisera, z zabudowanym przednim pokładem, pod którym zaprojektowano małą kajutę.

Testowany przez nas najnowszy model został pomyślany także od razu w dwóch wersjach napędowych: Bayliner C21 z silnikiem zaburtowym oraz Bayliner C21i ze stacjonarnym napędem MerCruisera i przekładnią stern drive. Premiera tego pierwszego z outboardem odbyła się na targach BOOT w Düsseldorfie, w styczniu 2025 r. Model z silnikiem stacjonarnym miał natomiast pierwszy publiczny pokaz na targach Salone Nautico w Genui, 18 września tego samo roku.

 My natomiast w dużej tajemnicy mieliśmy możliwość wypróbowania obydwu jednostek na ekskluzywnych testach dla dziennikarzy w maju. Impreza odbywała się w przepięknej scenerii na rzece Miño, na północnej granicy Portugalii i Hiszpanii. Akwen uroczy i doskonale nadający się do tego typu przedsięwzięć.

Jedyne na co należy uważać w tym miejscu to różnice czasowe wynikające z różnych stref czasowych, do których należą obydwa kraje! Smartwatche szaleją przeskakując z godziny na godzinę, w zależności od zalogowania się do której z sieci!

I tak zapoznawaliśmy sję z nowymi propozycjami Baylinera „z seriidwa w jednym”.

TEST – Bayliner C21 i C21i – design i przeznaczenie

Najlepiej nowy model przedstawia sam Bayliner: „Całkowicie nowy model łodzi zaburtowej C21 został zaprojektowany z myślą o funkcjonalnej przestrzeni, nowoczesnym stylu i wszechstronnych funkcjach, które wzbogacą Twoje wrażenia z rejsu. Ten jacht, stawiając na komfort i wygodę, oferuje mnóstwo miejsca do przechowywania, wspólne siedzenia i elastyczne układy, dopasowane do Twoich potrzeb, niezależnie od tego, czy chcesz podróżować, odpoczywać, czy bawić się. Dzięki temu możesz skupić się na wspomnieniach i zapomnieć o upływającym czasie.”

Odpowiedzią na to zapewnienie miały być nasze wrażenia z testów w Portugalii. 

I trzeba przyznać, że niewiele się one różnią od tych przedstawionych przez stocznię. Baylinery, choć przed laty miały przypiętą łatkę łódek tanich o niezbyt wyszukanym wykończeniu, już dawno nie ustępują pod tym względem konkurencji.

Jeśli chodzi natomiast o parametry pływania to zawsze łodzie Bayliner miały doskonałe osiągi i dynamikę. Nie inaczej jest oczywiście z najnowszymi modelami taj marki. To także dzięki tym cechom są to jedne z najbardziej popularnych marek motorówek na całym świecie!

TEST – Bayliner C21 i C21i – zabudowa

Bayliner C21 i C21i, choć niewiele większe od w/w bowriderów V20 i V20i, różnią się jednak od nich w sposób zasadniczy zabudową pokładów. Tamte były typowymi konstrukcjami typu „OPEN”, teraz mamy do czynienia z małymi cruiserami z zamkniętym pokładem dziobowym i kajutą pod nim schowaną. 

– Kadłub ma proste, sportowe linie, które dbają o nadanie łodzi dobrych parametrów pływania.

– Szerokie wejście do kokpitu rufowego i duże platformy kąpielowe zapewniają bezpieczne i łatwe wejście na pokład oraz dostęp do wody i z wody.

– Wielofunkcyjny kokpit idealny do relaksu i spożywania posiłków.

– Wiele wygodnych schowków i bakist w każdym możliwym miejscu w tym schowki w podłodze, pod siedzeniem i zamykany w konsoli sterowniczej.

– Wyposażenie w nowoczesne urządzenia kontrolno-sterownicze. Intuicyjna technologia pokładowa, obejmująca indukcyjne ładowarki do telefonów, łącze VesselView i ekran Simrad GO9.

– Niewielka, ale wygodna kajuta pod pokładem dziobowym, w której można przespać się, a także wstawić do niej toaletę chemiczną lub morską. Wystarczy to nawet na kilkudniową wyprawę. Może też służyć po prostu jako obszerny schowek na ruchomy osprzęt lub „zabawki wodne”, jak supy, deski do surfowania czy podobne do seabobów gadżety.

Łódka ma oczywiście służyć przede wszystkim do dziennej zabawy na wodzie, zarówno w towarzystwie rodziny z dziećmi, jak i szukającymi mocniejszych wrażeń na wodzie przyjaciółmi, ale w razie potrzeby pozwoli nam pobyt kilkudniowy, choć w dosyć „spartańskich” warunkach.

TEST – Bayliner C21 i C21i – wnętrze

Obydwa modele zostały zaprojektowane na tym samym kadłubie jako konstrukcje o tym samym przeznaczeniu. Jedyne co je różni to rodzaj napędu i związane z tym rozwiązania zabudowy pokładu. 

Bayliner C21, wyposażony w silnik zaburtowy ma większy kokpit centralny i oczywiście inny wygląd rufy. Mamy na nim dwie półplatformy okalające silnik, które siłą rzeczy są mniejsze i mniej wygodne do wykorzystania do kąpieli. Brak jest także rufowego łóżka – sunpada – służącego do wygodnego opalania się.

Model Bayliner C21i ma zaprojektowaną pełną platformę rufową z wygodnym, zejściem do wody i miejscem do odpoczywania na szerokim i miękkim łóżku słonecznym, położonym na klapie od komory silnikowej.

Obydwa modele mają możliwość wyposażenia w składane bimini dobrze osłaniające od słońca czy nawet deszczu. Nie zapomniano oczywiście o licznych schowkach, bakistach i bagażnikach, o których już w/w.

Motorówki Baylinera znane są z wygodnych i obszernych wnętrz, w których wygodnie może podróżować cała załoga. Jacht certyfikowany jest do pływania w 9 osób. I w obu wersjach będzie im wygodnie podczas jazdy i na postoju.

TEST – Bayliner C21 i C21i – testujemy

Do testu przygotowano nam modele w obu wersjach napędowych, z zabudowanymi silnikami o maksymalnej dopuszczalnej mocy.

Bayliner C21 miał na pawęży silnik Mercury V6 FS XL o mocy 225 KM. Jak na tę wielkość łodzi był to zupełnie potężny napęd, zapewniający dobrą, szybką i dynamiczną jazdę. Błyskawicznie wprowadzał łódkę w ślizg i rozpędzał do maksymalnej prędkości około 42 w.

Bayliner C21i natomiast wyposażony by w stacjonarnego MerCruisera V6 4.5L MPI o mocy 250 KMI jazda nim miała trochę inną charakterystykę. Trochę dłużej zbierał się do osiągnięcia prędkości ślizgowej, zadzierając prze krótką chwilę do góry dziób. Za to jak już ją osiągnął, to „szedł jak burza”, doskonale słuchając steru i ruchów manetką.

Różnice te, to przede wszystkim efekt rozłożenia środka ciężkości i związane z tym zachowanie się takiego samego kadłuba. Różnice te nie są jednak na tyle istotne, aby mówić o innych osiągach. Wystarczy popatrzeć na załączone wykresy i zobaczyć, że obydwa model mają zbliżone do siebie, bardzo dobre parametry jazdy. 

Być może minimalne różnice są też w odczuwaniu poziomy hałasu, z uwagi na różną charakterystykę akustyczną obydwu rodzajów silników.

Reasumując: obydwa modele mają bardzo dobre osiągi i dynamikę pływania. To cechy, które zawsze były nieobce łodziom marki Bayliner.

I nie inaczej jest z najnowszymi modelami C21 oraz C21i.

Dodajmy do tego nienaganne zachowywanie się przy niskich prędkościach i brak jakichkolwiek skłonności do myszkowania oraz niewystępowanie efektu kawitacji w trakcie ostrych skrętów i manewrów.

Jednym słowem oba nowe modele posiadają wszystkie pozytywne cechy, do których byliśmy przyzwyczajeni w trakcie licznych testów prasowych łódek marki Bayliner.

TEST – Bayliner C21 i C21i – podsumowanie i ocena

Testy nowych Baylinerów C21 i C21i miał posłużyć jury prestiżowego konkursu Best of Boats Award do ich ewentualnej nominacji w edycji roku 2025. Jednakże z uwagi na odsunięcie premiery jednego z nich na wrzesień spowodowało, że mogą być zakwalifikowane jedynie do następnej edycji w 2026. Nie ma z tym problemu, gdyż praktycznie obydwa wchodzą do seryjnej produkcji w nadchodzącym sezonie nawigacyjnym.

Czy jednak zdobędą uznanie, okaże się dopiero po głosowaniu i dyskusji. Niemnie w moim odczuciu podwójny model Bayliner C21/C21i jest konstrukcją niezwykle udaną. Łączy w sobie cechy łódki wygodnej do wszelkiej zabawy na wodzie w gronie rodzinnym lub przyjaciół. Doskonale też sprawdzi się też znakomicie jako pierwsza motorówka dla zaczynających dopiero swoją przygodę na wodzie. 

Oceny jurorów konkursu są oczywiście ich subiektywnym spojrzeniem, popartym jednak wieloletnim doświadczeniem w testowaniu wszelkiego rodzaju konstrukcji pływających. 

Jako dziennikarz reprezentujący od lat magazyn Yachtsmen.eu w jury międzynarodowego konkursu Best of Boats Award, mogę z czystym sumieniem rekomendować nowego Baylinera C21/C21i zarekomendować przynajmniej do nominacji w I etapie do jego kolejnej edycji.

Bayliner C21 i C21i

Dane techniczne

ModelBayliner C21Bayliner C21i
Długość całkowita6,39 m6,39 m
Szerokość2,54 m2,54 m
Masa (z silnikiem standardowym)1721 kg1930 kg
Zanurzenie0,50 m0,51 m
Zbiornik paliwa170 l170 l
Zbiornik wody45 l45 l
Maks. liczba załogi99
Maksymalna masa załadunku675 kg562 kg
Maksymalna moc silnika225 KM250 KM
ProducentBayliner, Brunswick Boat Group, Bayliner, Brunswick Boat Group, 
Więcej – Websitehttps://www.bayliner.com,                          

Jednostka napędowa w testowanym jachcie

Mercury V6 FS XL 225 KM4.5L MPI Mercruiser Sterndrive
Outboard V6 z Simrad GPS GO9 z activ trim i V6 DTS Rigging – manetka digitalowa, 24 zaworyInboard V6 z przekładnią Alpha 1 Outdrive, 2 zawory na cylinder, manetka mechaniczna
ModelMercury V6 FS XL 225 KM4.5L MPI Mercruiser Sterndrive
Pojemność3400 cm34500 cm3
Maksymalna moc225 KM/166 kW250 KM/186 kW
Maksymalne obroty5200 – 6000 obr./min4800 – 5200 obr./min
Alternator85A/1071 W70 A/882 W
Liczba cylindrówV6V6
Masa silnika215 kg345 kg
Cena netto 46 340,00 euro (z silnikiem Mercury F115 EFI CT, z wyposażeniem standardowym, plus VAT)56 050,00 (z silnikiem 4.5L MPI Mercruiser Sterndrive, z wyposażeniem standardowym, plus VAT

Tekst Stanisław Iwiński. Zdjęcia autor oraz Arek Rejs i materiały firmowe.

 

Autopromocja