W bułgarskim Ruse zakończyła się ostatnia, piąta runda tegorocznych mistrzostw świata Formuły 500. Złoty medal, czwarty rok z rzędu, trafił na szyję polskiego motorowodniaka Marcina Zielińskiego. Szczecinianin jechał na te zawody jako lider klasyfikacji generalnej czempionatu i dowiózł sukces do końca, powiększając punktową przewagę nad jedynym zagrażającym mu jeszcze rywalem, Estończykiem Erko Aabramsem.

Na pierwszy rzut oka sytuacja Zielińskiego przed finałową rundą MŚ była dobra. Polski czempion w klasyfikacji mistrzostw zgromadził do tego etapu rywalizacji – po rundach w Jedovnicach (Czechy), Żninie, Boretto (Włochy) i Chodzieży – 67 punktów.  Jedynym zawodnikiem, który był w stanie dotrzymywać mu tempa i mógł jeszcze odebrać tytuł, był Erko Aabrams. Estoński motorowodniak miał na koncie 63 punkty. Przewaga czterech oczek to jednak nie była bezpieczna zaliczka, bowiem za zwycięstwo w rundzie motorowodnych MŚ F500 kierowca inkasuje 20 punktów, drugi zawodnik 17 punktów, trzeci 15, a kolejni 13, 11, 10, 9, 8, 7, 6. Tu jeszcze wszystko mogło się zdarzyć. W walce o złoto nie liczyli się już Węgier Attila Havas (55 punktów), Włoch Giuseppe Rossi (45 punktów), Czech David Loukotka (42 punkty) i kolejnych kilku kierowców. Ich strata do lidera i wicelidera była zbyt duża. W ślad za tymi wyliczeniami oczy kibiców sportu motorowodnego były skierowane na pojedynek Zielińskiego z Aabramsem. 

W Bułgarii Zieliński kolejny raz pokazał moc i mistrzowską formę. Był najszybszym kierowcą podczas treningów, a następnie wygrał pierwszy wyścig, który odbył się w sobotę. Finiszującego za nim Erko Aabramsa wyprzedził o ponad 10 sekund. Na niedzielę były zaplanowane kolejne dwa biegi, jednak organizatorzy i sędziowie bardzo długo zwlekali z ich rozegraniem. Powodem były bardzo niesprzyjające warunki atmosferyczne i zafalowany akwen. Sytuacja na Dunaju nieco uspokoiła się późnym popołudniem i wtedy rozegrano jedyny bieg tego dnia, który ponownie wygrał Polak. W ten sposób Szczecinianin przypieczętował sukces i został mistrzem świata.

– To zwycięstwo bardzo mnie wzmocniło. W Bułgarii, podczas ostatniego dnia zawodów, długo nie mogliśmy rywalizować, bo warunki były fatalne. Ten ostatni bieg, w mojej ocenie, został rozegrany nieco na siłę. Tym bardziej się cieszę, że go wygrałem i potwierdziłem, że zasługuję na złoty medal mistrzostw świata. To jest ten moment, w którym mogę podziękować wszystkim kibicom oraz instytucjom, które mnie wspierają. Tego sukcesu nie byłoby bez mojego mistrzowskiego teamu i mojej wspaniałej rodziny – podsumował Marcin Zieliński.

Medaliści motorowodnych MŚ F500


1. Marcin Zieliński (Polska, KM H2O Szczecin) 87 pkt
2. Erko Aabrams (Estonia) 80 pkt
3. Attila Havas (Węgry) 68 pkt

Marcin Zieliński ma 37 lat.  Jego sportowa kariera to pasmo wielkich sukcesów i wielkich osiągnięć. Reprezentant Polski ma na koncie już 24 medale MŚ i ME. W 2023 po raz pierwszy w karierze sezon kończył w podwójnej koronie – został Mistrzem Świata i Europy F500. W 2024 roku ponownie miał złoty medal MŚ, ale w ME przegrał złoto ze Słowakiem Marianem Jungiem. W 2025 roku kolejny raz “ustrzelił dublet” i został mistrzem świata oraz Europy F500. 2026 rok to jego trzeci sezon w karierze, w którym stanął na najwyższym stopniu podium zarówno MŚ jak i ME. Medal w bułgarskim Ruse jest jego drugim sukcesem w tym sezonie. Wcześniej, w Tallinie Zieliński został mistrzem Europy F500. 

Czy wiesz, że…

Klasa F500 to łodzie typu katamaran o wymiarach około 5 x 1,7 m. Kadłuby wykonane są z karbonu, kevlaru i epoxy.  Wyposażone są w silniki 2-suwowe napędzane metanolem i olejem rycynowym, o pojemności 500 cm3 i mocy około 200 KM. Maksymalna prędkość to około 190 km/h. Średnia prędkość w zakręcie osiąga 150 km/h. Przyspieszenie od 0-100 km/h to niespełna 4 sekundy.

***

Imprezy mistrzowskie organizowane w Polsce przez PZMWiNW oraz starty reprezentantów Polski w imprezach międzynarodowych są dofinansowane ze środków budżetu państwa z części, której dysponentem jest Minister Sportu i Turystyki.

Oficjalnym Sponsorem Polskiego Związku Motorowodnego i Narciarstwa Wodnego jest PGE Polska Grupa Energetyczna.

Materiał prasowy Polskiego Związku Motorowodnego i Narciarstwa Wodnego. Opracował Adrian Skubis / Fot. Arek Rejs. 

 

Autopromocja