W ten weekend (26–28 czerwca) w Chodzieży odbędzie się jedna z największych imprez w tegorocznym kalendarzu zawodów motorowodnych na świecie. Na wodnym torze zobaczymy kierowców walczących o medale mistrzostw świata w czterech widowiskowych klasach. Trzy z nich – F125, F250 i F500 – tworzą prestiżowy cykl Hydro GP, natomiast czwartą – OSY400 – od kilku sezonów zdominowali Polacy. Wystarczy przypomnieć, że w 2025 roku wszystkie medale mistrzostw świata zdobyli reprezentanci naszego kraju.
OSY400 – najbardziej „polska” klasa mistrzostw świata
Polska dominacja w motorowodnej klasie OSY400 trwa od wielu lat. W przeszłości medale najważniejszych imprez zdobywali między innymi Tomasz Mordal, Michał Świerczyński i Bartosz Chojnacki. W 2013 roku swoją drogę na motorowodne szczyty rozpoczął Cezary Strumnik. Chodzieżanin z powodzeniem kontynuuje ją do dziś. Ma na koncie już 19 medali mistrzostw świata i Europy, a poprzedni sezon zakończył zdobyciem podwójnej korony.
Obok Strumnika szybko pojawiali się kolejni polscy zawodnicy z medalowym potencjałem. W ostatnich latach potwierdzili to między innymi bracia Rochowiakowie – Bartosz i Jakub. Pierwszy z nich w 2024 roku został wicemistrzem świata i wicemistrzem Europy. Rok wcześniej również stanął na podium mistrzostw Europy. Drugi w 2022 roku świętował życiowy sukces w San Nazzaro, gdzie dość niespodziewanie pokonał wszystkich rywali i zdobył tytuł mistrza świata.
To jednak nie koniec polskich nazwisk kojarzonych z popularnymi „OSAMI”. Poprzedni sezon był przełomowy dla Michała Poźniaka. Zawodnik z Trzcianki zdobył brązowy medal mistrzostw świata i srebro mistrzostw Europy. Na drugim stopniu podium światowego czempionatu stanął w 2025 roku także Jeremi Jóźwiak, który od kilku sezonów rozwija swój talent u boku mistrza Cezarego Strumnika. Podsumowując, w ubiegłym roku Polacy zdobyli wszystkie trzy medale mistrzostw świata oraz dwa medale mistrzostw Europy.
– Wiem, że kibice na nas liczą. Wiem, że przyzwyczailiśmy ich do naszych sukcesów. Powtórzenie wyniku sprzed roku nie będzie łatwym zadaniem. Rywale są z najwyższej półki i z pewnością będą chcieli nas zaskoczyć. Nie ukrywam, że dla mnie to najważniejsza impreza sezonu. Bronię tytułu mistrza świata, a do tego startuję w swoim mieście. Wbrew pozorom wcale nie ułatwia mi to zadania. Znam znakomicie akwen, ale muszę też rozważnie podejść do każdego mistrzowskiego biegu. Kluczem do końcowego sukcesu są dobre wyniki we wszystkich czterech startach. Już kiedyś przekonałem się, że cały plan i przygotowania może zniweczyć choćby jedna niespodziewana awaria sprzętu. Właśnie dlatego nigdy nie stawiam się w roli faworyta. Doceniam też klasę moich rywali – powiedział Cezary Strumnik, mistrz świata z UKS Przygoda Chodzież.
Lista startowa mistrzostw świata klasy OSY400 pęka w szwach. Znaleźli się na niej Polacy oraz reprezentanci Czech, Ukrainy, Słowacji, Wielkiej Brytanii, Litwy, Szwecji i Węgier.
W Formułach 125 i 250 także poznamy medalistów mistrzostw świata
Dla dwóch z trzech Formuł, które zobaczymy w akcji w Chodzieży, będzie to ostatnia runda mistrzostw świata. Kalendarz F125 i F250 obejmuje w tym roku cztery eliminacje. Trzy z nich już się odbyły, a po zawodach w Jedovnicach (Czechy), Żninie (Polska) i Boretto (Włochy) najbliżej podium znajduje się Henryk Synoracki. Doświadczony zawodnik z wielkopolskiego Buku zajmuje czwarte miejsce w klasyfikacji generalnej F125. Przed nim plasuje się trzech bardzo mocnych i głodnych sukcesów Włochów: Andrea Ongari, Gabriele Rossi i Luca Finotti. Walka o medale będzie zatem toczyć się do ostatniego biegu w Chodzieży.
Czołówka klasyfikacji generalnej MŚ F125 po trzech z czterech eliminacji
1. Andrea Ongari (Włochy) – 52 pkt
2. Gabriele Rossi (Włochy) – 50 pk
3. Luca Finotti (Włochy) – 42 pkt
4. Henryk Synoracki (Polska, Poznański Klub Morski LOK) – 39 pkt
15. Aleksander Dolaciński (Polska, KS 51 Toruń) – 6 pkt
16. Michał Kausa (Polska, Baszta Żnin) – 4 pkt
Dla F500 to przedostatnia runda mistrzostw świata. Duże szanse na powtórzenie sukcesu sprzed roku ma Marcin Zieliński. Szczecinianin jest aktualnym mistrzem świata w F500 i liderem klasyfikacji generalnej w tym sezonie. Chodzieskie zawody będą dla tej Formuły przedostatnią rundą mistrzostw świata, ponieważ Międzynarodowa Unia Motorowodna wyznaczyła jeszcze finałową eliminację, która odbędzie się w Bułgarii pod koniec sierpnia.
Nie oznacza to jednak, że w najbliższy weekend zabraknie emocji. Wręcz przeciwnie. W czołówce „pięćsetek” panuje ogromny ścisk. Zieliński ma po trzech eliminacjach tyle samo punktów co Węgier Attila Havas i tylko o jeden punkt więcej od Estończyka Erko Aabramsa.
Czołówka klasyfikacji generalnej MŚ F500 po trzech z pięciu eliminacji
1. Marcin Zieliński (Polska) – 47 pkt
2. Attila Havas (Węgry) – 47 pkt
3. Erko Aabrams (Estonia) – 46 pkt
Zawody w Chodzieży będą również drugą eliminacją motorowodnych mistrzostw Polski w klasie GT30, a organizatorzy zadbali o wiele atrakcji nie tylko na wodzie.
– Wygląda na to, że przed nami największa motorowodna impreza sezonu. W końcu mamy prawdziwą kumulację zawodów – przedostatnią rundę mistrzostw świata Formuły 500, finały mistrzostw świata Formuł 125 i 250, a także mistrzostwa świata klasy OSY400. Podjęliśmy się tego wyzwania, ponieważ wiemy, że wraz z naszymi partnerami jesteśmy w stanie stworzyć w Chodzieży prawdziwe motorowodne święto. Od lat wspólnie z Polskim Związkiem Motorowodnym i Narciarstwa Wodnego organizujemy zawody rangi mistrzowskiej. Nieocenione jest również wsparcie sprawdzonych partnerów biznesowych. W tym roku firma Jenox, wiodący producent akumulatorów, zasiliła nas dodatkową energią do działania i została Sponsorem Głównym zawodów. Jesteśmy gotowi, listy startowe wyglądają znakomicie. Czekamy na zawodników z całego świata i naszych wiernych kibiców – powiedział Michał Strumnik, dyrektor Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Chodzieży, który jest organizatorem wykonawczym motorowodnych mistrzostw świata i Polski.
– Chodzież to miasto, które sportami motorowodnymi żyje od lat. Świetna lokalizacja, kapitalnie położone Jezioro Chodzieskie i wieloletnia tradycja tworzą wyjątkową atmosferę. Miejscowy klub jest chlubą i wizytówką regionu. UKS Przygoda Chodzież ma w swoich szeregach znakomitych zawodników – medalistów mistrzostw świata i Europy. Myślę, że stali się oni sportowymi ikonami Chodzieży. Z dumą reprezentują Polskę również na arenie międzynarodowej. Organizacyjnie Chodzież także należy do ścisłej czołówki. Nic dziwnego, że tak często spotykamy się tutaj podczas największych imprez motorowodnych sezonu. Zapraszam na tegoroczne mistrzostwa – podsumował Paweł Szabelewski, sekretarz generalny Polskiego Związku Motorowodnego i Narciarstwa Wodnego.
Przypominamy, że wstęp dla kibiców na motorowodne mistrzostwa świata i Polski jest bezpłatny. Więcej informacji o zawodach organizowanych przez PZMWiNW można znaleźć na stronie internetowej związku.
Zadanie Dofinansowano ze środków budżetu państwa z części, której dysponentem jest Minister Sportu i Turystyki.
Materiał prasowy Polskiego Związku Motorowodnego i Narciarstwa Wodnego. Opracował: Adrian Skubis
Zdjęcia: Tomasz Pluciński i Arek Rejs dla motorowodniacy.org














