Tegoroczny sezon testowy rozpoczęliśmy od testów najnowszych jachtów marki Jeanneau. Wśród nich był najnowszy Jeanneau Cap Camarat 10.5 WA Serie 2. Jako członkowie jury Międzynarodowego Konkursu Best of Boats Award testowaliśmy go w ramach zgłoszenia do prestiżowego Miedzynarodowego Konkursu Best of Boats Award.

Minęły już czasy, kiedy o łodziach linii Cap Camarat ze stoczni Jeanneau mówiło się: “małe, otwartopokładowe motorówki”. Nowy 10.5 WA, to 10-metrowy jacht z dwoma wygodnymi kabinami i wyposażeniem, które pozwoli wygodnie spędzić na pokładzie kilka dni urlopu.

Przełożone testy

Testy organizowane przez stocznię Jeanneau to impreza, która tradycyjnie, co roku otwiera nasz sezon testów jachtów motorowych. W zeszłym roku, niestety impreza nie mogła się odbyć, ponieważ jej termin wypadł akurat na kulminację pierwszej fali pandemii.

Obawialiśmy się, że i tegoroczna impreza nie dojdzie do skutku, bo krótko po otrzymaniu zaproszeń dostalismy informację, że niestety i w tym roku nie spotkamy się z marką Jeanneau.

Na szczęście, nie tylko my tęsknimy za pływaniem, spotkaniami i testami nowych jachtów. Po kilku tygodniach milczenia, Jeanneau wyznaczyło nowy termin i nowe miejsce spotkania z dziennikarzami.

Po pokonaniu wszystkich przeszkód, związanych z podróżą w czasie pandemii, dotarliśmy do St. Raphael, gdzie zorganizowano tegoroczną, znacznie skromniejszą, niż w poprzednich latach, imprezę testową.

Na miejscu okazało się, że do pokonania mamy jeszcze jedną przeszkodę, pogodę. Z drugiej strony, mieliśmy okazję przetestować najnowsze jachty Jeanneau w naprawdę trudnych warunkach.

Na pokładzie

CC 10.5 WA to drugi pod względem wielkości, po 12.5 WA, największy model linii Cap Camarat. I właściwie oferuje wszystkie wygody, jakie zapewnia większa jednostka. Tylko trochę mniejsze.

Jak wszystkie modele Cap Camarat, również 10.5 napędzany jest silnikami przyczepnymi. Testowany jacht miał zawieszone na pawęży dwa motory Yamaha o mocy 300 KM każdy. Poza silnikami, na rufie mamy dwie platformy kąpielowe, które ułatwiają wejście na pokład.

Główny ciąg komunikacyjny na jachcie zlokalizowany jest na lewej burcie. Tu znajduje się wejście z rufy do kokpitu, po tej stronie konsoli znajduje się zejście do kabin i po tej stronie półpokład, prowadzący na pokład dziobowy jest szerszy niż ten, na prawej burcie.

W kokpicie znajduje się składany stół i 3-osobowa kanapa wzdłuż rufy. Siedziska pozostałych dwóch kanap są ładnie ukryte w burtach. Po ich rozłożeniu, w kokpicie mamy dużą jadalnię z kanapą w kształcie litery “U” i dużym stołem.

Kokpit rufowy od przodu zamyka kambuz, znajdujący się za fotelami sterówki. Jest tu zlewozmywak, kuchenka, lodówka, szafka i szuflady. Wszystko przykryte solidnym, zamykanym blatem.

Sterówka jest na podwyższeniu i przesunięta lekko na prawą burtę. Są tu aż trzy osobne fotele. Każdy ze składanym, profilowanym siedziskiem. Kierownica znajduje się po lewej stronie panelu sterowania, więc stanowisko sternika znajduje się w osi jachtu. Pozostałe dwa miejsca służą towarzyszom podróży, nawigatorom. Cała sterówka testowanej łodzi była osłonięta solidnym zadaszeniem, które jednak jest wyposażeniem dodatkowym.

Z lewej strony sterówki znajduje się zejściówka do kabin mieszkalnych, schowanych pod kokpitem głównym.

Na pokład dziobowy możemy przejść z obu stron konsoli, ale najwygodniej i najbezpieczniej, dostaniemy się tam lewą burtą. Znajduje się tam szeroki, trzyosobowy materac słoneczny z uniesionymi zagłówkami. Oczywiście, nie zabrakło także uchwytów na napoje (cupholdery).

Opisując atrakcje pokładu nie można zapomnieć o popularnych ostatnio, otwieranych burtach. CC 10.5 WA również posiada taką atrakcję. Duża część lewej burty, na wysokości kambuza i sterówki, jest odchylaną na zewnątrz pod kątem 90 stopni i w czasie postoju na kotwicowisku doskonale sprawdzi się jako wygodna i bezpieczna platforma kąpielowa,

Mieszkanie

Do kabin mieszkalnych prowadzą przesuwane drzwi i 4 stopnie schodów. Na lewej burcie znajduje się niewielki, wewnętrzny kambuz z dwupalnikową kuchenką, zlewozmywakiem i lodówką. Na prawej natomiast ulokowano dużą toaletę z kabiną prysznicową. Część dziobową zajmuje obniżany stół i kanapa w kształcie litery V, która może być przekształcona w duże, dwuosobowe łóżko. Osobna, dwuosobowa kabina sypialniana znajduje się pod kokpitem i wejście do niej znajduje się po prawej stronie od zejściówki.

Wszystkie pomieszczenia są jasne, dobrze doświetlone naturalnym światłem i wentylowane.

Płyniemy

Podczas naszego testu trudne było osiągnięcie maksymalnej prędkości i sprawdzenie przyspieszenia. Cały czas musieliśmy uważać na wysokie fale i operować manetką, aby unikać niespodziewanych pryszniców słonej wody. Co, niestety w kilku momentach nas nie ominęło i wróciliśmy do portu solidnie zasoleni, chociaż nie mokrzy, bo silny wiatr szybko osuszał sztormiaki.

Mimo trudnych warunków, znaleźliśmy kawałek osłoniętej od większych fal zatoki i wyłożyliśmy manetkę “na maxa”. Przy maksymalnych obrotach 5800 RPM popłynęliśmy z prędkością 40 węzłów.

Jacht prowadzi się bardzo dobrze. Jest zwrotny, dynamiczny i bezpieczny. Szybko wchodzi w ślizg i nic nie przesłania widoczności podczas manewrów przy wszystkich prędkościach.

Jeanneau Cap Camarat to znane i sprawdzone łodzie dzienne. Teraz dzięki większym rozmiarom i możliwości posiadania wygodnych kabin, stają się także bardziej interesujące dla wodniaków spoza rejonu śródziemnomorskiego. 10.5 WA to naprawdę solidna łódź z wszystkimi wygodami i zapewniająca radość z prowadzenia.

Po teście 10.5 WA, przesiedliśmy się na największego Cap Camarata, ale o tym opowiem następnym razem…

Długość9,95 m
Szerokość3,25 m
Masa4280 kg
Zanurzenie0,73 m
Zbiorniki paliwa2 x 400 l
Zbiorniki wody160 l
Maksymalna moc silników2 x 300 – 350 KM
Kategoria CEC10
Obroty (RPM)Prędkość (węzły)Spalanie (l/h)
6002,95,3
1000510
15007,117,7
20008,228,3
25009,343
30001052,5
350013,271
40002696,7
450029120
500033,5167
550036,5203
580040203

 

Autopromocja