Yannick Bestaven, 48-letni francuski kapitan jachtu „Maître Coq IV”, został zwycięzcą dziewiątej edycji Vendée Globe. Na metę w Les Sables d’Olonne we Francji przypłynął na trzecim miejscu, ale otrzymał rekompensatę czasową w wysokości 10 godzin i 15 minut, przyznaną przez międzynarodowe jury za udział w poszukiwaniu i ratowanie rywala, Kevina Escoffiera. Bestaven ostatecznie wygrywa o 2 godziny 31 minut 01 sekund przed Charliem Dalinem i 6 godzin 40 minut 26 sekund przed Louisem Burtonem, choć obaj ukończyli wyścig przed nim. 

Yannick Bestaven, skiper „Maître CoQ IV”, był jednym z dwóch, którzy prowadzili najdłużej: 26 dni, czyli 32 procent czasu. Bestaven skończył regaty w biskajskiej mżawce, na dwumetrowej fali i z 20 węzłami zachodniego wiatru. Został gorąco przywitany na kanale Les Sables d’Olonne, przez wiwatujących na balkonach i ulicach fanów żeglarstwa.

 „Moja główna zaleta? “Upór”. Moja główna wada „Upór” – przyznał Bestaven przed startem. Chociaż nie należał do grona faworytów, kandydatów na możliwych zwycięzców wyścigu, to jednak on okazał się być najlepszym w tym morderczym i niesłychanie emocjonującym wyścigu dookoła globu.

Dramat na trasie

Najbardziej dramatyczne momenty wyścigu miały miejsce w 22. dniu wyścigu, 30 listopada. PRB, trzeci w IMOCA Kevin Escoffier, zaczął tonąć nagle 640 mil na południowy zachód od Kapsztadu. Escoffier został zmuszony do spuszczenia tratwy ratunkowej w ciągu kilku minut. Czterech skiperów zostało poproszonych o pomoc w zlokalizowaniu i uratowaniu Escoffiera. Chociaż 61-letni weteran Jean Le Cam był pierwszy na miejscu zdarzenia i zbliżył się do Escoffiera, to dopiero 11 ½ godziny później, w końcu zdołał uratować skipera z tratwy ratunkowej.

Rekompensaty zdecydują o wynikach

Międzynarodowe jury ogłosiło swoje rekompensaty czasowe 16 grudnia. Dla Borisa Herrmanna z Niemiec – 6 godzin, 10 godz. i 15 min. dla Bestavena oraz 16 godz. i 15 min. dla Le Cam. Zaraz potem, wszyscy obserwatorzy wyścigów zdali sobie sprawę, że to zadośćuczynienie ostatecznie zadecyduje o zwycięzcy. Tegoroczna edycja Vendée Globe okazała się być najbardziej zaciętym i emocjonującym wyścigiem w historii: pierwsi trzej zawodnicy przekroczyli linię mety w odstępie czasowym krótszym niż osiem godzin!

Prawdziwy dramat przeżył Niemiec Boris Herrman, który rywalizował o miejsce na podium, dopóki nie uderzył w kuter rybacki znajdujący się 90 mil od mety! Ze zmniejszoną prędkością doprowadza do mety swojego „Seaexplorer-Yacht Club de Monaco”.

Podium of the 9th Vendée Globe

1 – Maître CoQ IV (Yannick Bestaven), finished 28/01/2021 03:19:46 UTC, elapsed time 80d 13h 59min 46s. Time compensation : -10h 15min 00s, Offical corrected time : 80dj 03h 44min 46s.
Average speed on the theoretical course:24 365.74 nm / 12.60 kts.
Miles sailed:28 583.80 nm at an average of 14.78 nds

2 – APIVIA (Charlie Dalin) finished 27/01/2021 19:35:47 UTC. elapsed time 80d 06h 15min 47s
no time compensation. Time difference to first 02h 31min 01s
Average speed on the theoretical course: 24 365.74 nm / 12.65 nds
Miles sailed: 29 135.01 nm at an average of 15.13 nds

3 – Bureau Vallée 2 (Louis Burton) finished 27/01/2021 23:45:12 UTC elapsed time 80d10h 25min 12s, no compensation. Time difference to first 06h 40min 26s, time difference to APIVIA 04h 09min 25s
Average speed on the theoretical course:24 365.74 nm / 12.62 nds
Miles sailed: 28 649.99 nms at an average of 14.84 nds

Tekst na podstawie materiałów prasowych organizatora, zdjęcia materiały prasowe Vendée Globe/Jean-Marie Liot/Alea/ Jean-Louis Carli/Alea

 

Autopromocja