Miniony weekend przyniósł reprezentantom Polski znakomite wyniki podczas dwóch najważniejszych imprez sezonu w olimpijskich klasach żeglarskich. We francuskim Quiberon zakończyły się Mistrzostwa Świata klas 49er i 49erFX, natomiast w portugalskiej Viana do Castelo rywalizowali zawodnicy klasy Formula Kite. Polacy wracają z tych regat z historycznym medalem mistrzostw świata oraz aż czterema miejscami w pierwszej dziesiątce globu.

Największy sukces odniosły Aleksandra Melzacka i Sandra Jankowiak (YKP Gdynia / AZS Poznań), które wywalczyły brązowy medal Mistrzostw Świata w olimpijskiej klasie 49erFX. To pierwszy w historii medal mistrzostw świata zdobyty przez polską załogę w olimpijskich klasach skiffowych.

Po kilku dniach wyścigów eliminacyjnych i finałowych Ambasadorki PGE Sailing Team Poland awansowały do serii medalowej z ósmego miejsca. Ostatni dzień regat okazał się jednak popisem reprezentantek Polski. W dwóch medalowych wyścigach Melzacka i Jankowiak zajęły miejsca 4. i 2., co pozwoliło im awansować na trzecią pozycję klasyfikacji generalnej i stanąć na podium światowego czempionatu. Trenerem załogi jest olimpijczyk Krzysztof Kierkowski.

– Jesteśmy superszczęśliwe, bardzo ciężko na to pracowałyśmy, a dzisiaj naprawdę dużo działo się na wodzie – mówiła po zakończeniu rywalizacji Aleksandra Melzacka.

Sandra Jankowiak podkreślała, że finałowe wyścigi całkowicie odmieniły układ tabeli 

 Dzisiaj były dwa wyścigi finałowe, które totalnie wywróciły tabelę do góry nogami. My jednak bardzo dobrze sobie w nich poradziłyśmy. Naszym zadaniem było cieszyć się dzisiejszym dniem i zrobić swoje najlepiej, jak potrafimy. To dało nam medal, więc jesteśmy podwójnie szczęśliwe – podsumowała zawodniczka.

Świetnie zaprezentowali się również zawodnicy Kadry Narodowej PZŻ w klasie 49er. Dominik Buksak i Mateusz Gwóźdź (Centrum Żeglarskie Szczecin / KS AZS AWFiS Gdańsk) zakończyli Mistrzostwa Świata na wysokim piątym miejscu. Wynik jest tym bardziej imponujący, że załoga została stworzona zaledwie półtora miesiąca temu.

– Kończymy Mistrzostwa Świata na piątym miejscu i jesteśmy z tego wyniku bardzo zadowoleni. Nasze przygotowania do regat nie przebiegały optymalnie, dlatego nie stawialiśmy sobie bardzo wysokich celów. Szczerze mówiąc, nawet w najśmielszych snach nie spodziewaliśmy się tak dobrego rezultatu – przyznał Dominik Buksak.

Mateusz Gwóźdź nie ukrywał zaskoczenia osiągniętym rezultatem.

– Jeszcze pół roku temu, startując w poprzednich Mistrzostwach Świata jako załoga juniorska, nawet nie marzyłem o takim wyniku. Tym bardziej jestem bardzo szczęśliwy i pozytywnie zaskoczony tym, co udało nam się osiągnąć tutaj – mówił zawodnik.

Bardzo dobre regaty zaliczyła także druga polska załoga klasy 49er – Mikołaj Staniul i Jakub Sztorch (KS AZS AWFiS Gdańsk), którzy ukończyli rywalizację na siódmym miejscu. Polacy awansowali w finałowym dniu z miejsca dziesiątego na siódme.

– Zakończyliśmy Mistrzostwa Świata na siódmym miejscu. Myślę, że możemy być w miarę zadowoleni z tego wyniku, choć oczywiście pozostaje pewien niedosyt. Wracamy jednak do domu z tarczą i teraz czas na odpoczynek – powiedział Mikołaj Staniul.

– Nie pływało nam się tutaj idealnie, dlatego tym bardziej cieszy nas fakt, że udało nam się awansować z dziesiątej na siódmą pozycję. W finałowych wyścigach również nie wszystko od początku szło po naszej myśli, ale walczyliśmy do samego końca – dodał Jakub Sztorch.

Pozytywnie występ polskich załóg ocenił trener główny Polskiego Związku Żeglarskiego Piotr Myszka.

– Wracamy do Polski z ogromnym sukcesem. Dziewczyny w finale dały z siebie wszystko i awansowały na podium, co pokazuje ich ogromną determinację i świetne przygotowanie. Bardzo dobrze zaprezentowali się również nasi zawodnicy w klasie 49er. Piąte miejsce nowej załogi Dominika Buksaka i Mateusza Gwoździa oraz siódme miejsce Mikołaja Staniula i Jakuba Sztorcha pokazują, że mamy dwie mocne załogi w niezwykle wyrównanej światowej stawce – podsumował trener główny PZŻ.

Równolegle w portugalskiej Viana do Castelo rozegrano Mistrzostwa Świata olimpijskiej klasy Formula Kite. W wymagających warunkach, przy silnym wietrze i wysokiej fali Oceanu Atlantyckiego, bardzo dobrze zaprezentowała się ambasadorka PGE Sailing Team Poland Izabela Satrjan (UKŻ Wiking Toruń). Polka awansowała do serii medalowej i zakończyła rywalizację na etapie ćwierćfinału, zajmując ostatecznie 9. miejsce w klasyfikacji generalnej.

– Czuję spory niedosyt, ponieważ spadłam dziś z siódmego na dziewiąte miejsce. Mimo to bardzo się cieszę z formy, którą prezentowałam przez całe zawody. Większość wyścigów kończyłam w czołowej dziesiątce, więc czuję, że zrobiłam duży progres. Z optymizmem patrzę w przyszłość i na nadchodzące mistrzostwa World Sailing, podczas których będziemy walczyć o kwalifikację olimpijską – podsumowała Izabela Satrjan.

Dobre wyniki osiągnięte podczas dwóch mistrzowskich imprez są ważnym sygnałem przed kolejnymi miesiącami sezonu i walką o kwalifikacje olimpijskie w przyszłym roku. 

Dofinansowano ze środków Funduszu Rozwoju Kultury Fizycznej, których dysponentem jest Minister Sportu i Turystyki. 

Partnerem głównym Polskiego Związku Żeglarskiego jest Ministerstwo Sportu i Turystyki, sponsorem głównym PGE Polska Grupa Energetyczna, partnerem motoryzacyjnym Centrum Samochodów Dostawczych Volkswagen Plichta, a partnerem technicznym Garmin Polska.

Wyniki 49/49fx: https://49er.org/events/2026-world-championship/#result-49fx

Wyniki Formula Kite: https://www.kiteclasses.org/2026worlds

Materiał prasowy Polskiego Związku Żeglarskiego. Fot_Sailing_Energy.

 

Autopromocja