Wielki moment w historii polskiego żeglarstwa! Płynący pod biało-czerwoną banderą Yacht Klubu Polski Gdynia, WindWhisper Racing Team bezapelacyjnie zwyciężył w legendarnych regatach The Ocean Race. Polski jacht okazał się najlepszy w klasie VO65.
Zaczęło się od marzenia. Od snu o tym, by kiedyś nawiązać do wyczynów załóg polskich jachtów: Copernicusa i Otago, które w 1973 roku zadziwiły żeglarski świat – najpierw samym pojawieniem się na starcie, a potem ukończeniem regat Whitbread Round The World Race. Przez kolejne dekady zmieniały się nazwy i sponsorzy imprezy, pojawiały się nowe klasy łódek, z każdą edycją umacniała się jej legenda. Jedno pozostawało bez zmian – wśród uczestników nie było Polaków. Droga do spełnienia biało-czerwonych marzeń rozpoczęła się w 2019 roku. Wiodła przez pokład Sailing Poland – przez setki godzin treningów, regatowych sprawdzianów, zbierania doświadczenia, uczenia się od najlepszych, udziału i drugiego miejsca na podium w The Ocean Race Europe, a wreszcie startu jachtu WindWhisper w The Ocean Race Sprint Cup 15 stycznia 2023 r. w Alicante.

The Ocean Race VO65 Sprint Cup 2022-23 – 26 June 2023. WindWhisper Racing Team celebrating Stage 3 victory, Stage Prize Giving in the Ocean Live Park in Genova, Genoa, Italy.
W poniedziałek tuż po godzinie 12:00 czerwony kadłub WindWhispera minął linię mety ostatniego etapu The Ocean Race z Hagi do Genui. Polski jacht zameldował się w mieście Krzysztofa Kolumba jako pierwszy nie tylko w swojej klasie, lecz w całej flocie uczestniczącej w tegorocznej edycji. Przewaga ekipy, którą dowodził Nowozelandczyk Daryl Wislang, nad resztą stawki była imponująca. Gdy na pokładzie WindWhispera wystrzeliły korki od szampana, jachty z klasy VO65 miał do przepłynięcia jeszcze ponad 100 mM, podobnie jak najlepszy w klasie IMOCA Team Holcim – PRB.



15 January 2023, VO65 Leg 1 Start in Alicante: WindWhisper Racing Team
Dla „sześdziesiątek piątek” był to trzeci i jednocześnie najdłuższy etap The Ocean Race. Przed jego rozpoczęciem zmienił się skipper WindWhispera. Hiszpana Pablo Arrarte, który poprowadził zespół do dwóch etapowych zwycięstw (na trasie z Alicante do Mindelo oraz z Aarhus do Hagi), zastąpił wspomniany żeglarz z Antypodów. Wyścig wystartował 15 czerwca w holenderskiej Hadze. Pierwsze dni stały pod znakiem słabszych wiatrów, które towarzyszyły załogom w przejściu przez Morze Północne, Kanał Angielski, aż po Zatokę Biskajską. W warunkach, które premiują dobrych nawigatorów, doskonale spisał się pełniący tę rolę w ekipie WindWhisper Racing Team Norweg Aksel Magdahl. Najpierw, zaraz po starcie, zaproponował pójście bardziej na południe niż reszta floty, co skutkowało objęciem przez polski jacht prowadzenia. Później, już na Biskajach, znów zdecydował się poszukać rozwiązań innych niż pozostałe łódki. Dzięki temu udało się uniknąć totalnej flauty i odzyskać stracone na moment miejsce na czele. Jak się miało okazać, Daryl Wislang i spółka pozycji lidera nie oddali już do samego końca wyścigu. Gdy inni zmagali się z brakiem wiatru, polska ekipa powiększała przewagę, która rosła w zawrotnym tempie. Przy przekraczaniu Cieśniny Gibraltarskiej wynosiła już ponad 150 mil!
21 czerwca o godz. 12:03:39 polskiego czasu, WindWhisper przeciął 37. stopień szerokości północnej, trawersując wysunięty najbardziej na południowy zachód punkt kontynentalnej Europy – Przylądek św. Wincentego i twierdzę Sagres. Zrobił to jako pierwszy ze wszystkich ścigających się jachtów, dzięki czemu zdobył prestiżowe trofeum Vasco da Gama ufundowane przez portugalską fundację Mirpuri.
Ekipa WindWhisper Racing Team do końca pozostała skupiona i bezbłędna do ostatnich mil. Finisz w Genui oglądały na żywo tysiące osób. Tym większa była radość na mecie. Trzeci etap i trzecia wygrana. Zwycięstwo w klasyfikacji generalnej The Ocean Race VO65 Sprint Cup przez polski jacht stało się faktem! Triumf, co trzeba podkreślić, odniesiony w fantastycznym, niepozostawiającym żadnych wątpliwości stylu. To ogromny, bezprecedensowy sukces załogi, ekipy organizacyjnej i szerzej – całego polskiego żeglarstwa. Po 50 latach jacht pod biało-czerwoną banderą znów zadziwił świat.
The Ocean Race to jeden z najbardziej znanych etapowych wyścigów oceanicznych. Rozgrywany jest co trzy-cztery lata. Pierwsza edycja odbyła się w 1973 roku pod nazwą Whitbread Round the World Race. W regatach wzięły wówczas udział dwa polskie jachty – Copernicus pod dowództwem Zygfryda Perlickiego i Otago, którym kierował Zdzisław Pieńkawa. Obu jednostkom udało się ukończyć wyścig – odpowiednio – na miejscach: jedenastym i czternastym. W latach 2001-2018 regaty nazywały się Volvo Ocean Race.
W załodze WindWhisper Racing Team podczas The Ocean Race startowali:
Pablo Arrarte – skipper (podczas etapów 1 i 7)
Daryl Wislang – skipper (podczas etapu 6)
Liz Wardley
Aksel Magdahl – nawigator
Stanisław Bajerski
Arianne van de Loosdrecht
Mateusz Gwóźdź
Gemma Jones
Phil Harmer
Robbie Kane
Thomas Rouxel
Tomasz Piotrowski – reporter pokładowy
Szymon Cierzan
Kacper Gwóźdź
Marcin Sutkowski
Neal McDonald
Antonio Cuervas-Mons
Magdalena Kwaśna
Guillermo Altadill Fischer
Kinga Łoboda
Kolejność w klasie VO65 w etapie z Hagi do Genui (stan na godzinę 11:00, 26 czerwca):
1. WindWhisper Racing Team (Polska)
2. Viva México (Meksyk) – Dystans do mety: 119,6 mM
3. Mirpuri/Trifork Racing Team (Dania) – Dystans do mety: 123,1 mM
4. Team JAJO (Niderlandy) – Dystans do mety: 124,6 mM
5. Austrian Ocean Racing powered by Team Genova (Austria) – Dystans do mety: 139,4 mM
Podczas historycznego startu w The Ocean Race WindWhisper Racing Team wspierają: Bumech SA, WindWhisper, CISE, KHG Invest, Helly Hansen oraz AWL Grip. Polski jacht pływa pod banderą Yacht Klubu Polski Gdynia.
Wcześniejsze informacje:
Haga zdobyta! Drugie etapowe zwycięstwo polskiego jachtu WindWhisper w The Ocean Race
Po zaciętej walce niemal do samej mety polski jacht WindWhisper zwyciężył w pełnomorskim etapie The Ocean Race z Aarhus do Hagi. Załoga kierowana przez Pablo Arrarte umocniła się na prowadzeniu w klasyfikacji generalnej w klasie VO65.
Ogromne emocje towarzyszyły wyścigowi od samego początku, podobnie jak uwaga tysięcy kibiców zgromadzonych 8 czerwca w Ocean Live Park w Aarhus. Hiszpański skipper WindWhisper Racing Team Pablo Arrarte postanowił trzymać się wypróbowanej już wcześniej strategii jak najwyższego startu. Wydawało się, że plan ponownie się opłaci, jednak tym razem czerwony dziób WindWhispera przekroczył linię minimalnie za szybko. W efekcie falstartu załoga musiała zawrócić i ponownie przekroczyć linię startu. Tymczasem pierwsza trójka, której przewodził holenderski Team Jajo, zbudowała dużą przewagę. Polska ekipa zabrała się za mozolne odrabianie strat. WindWhisper opuszczał Aarhus płynąc na czwartej pozycji, tuż za rufą Viva México, a już po trzech godzinach regat, na trawersie półwyspu Djurland, wysunął się na prowadzenie. Pozycji lidera polski jacht nie oddał już do końca 800-milowego etapu, chociaż odległości między ścigającymi się łodziami przez cały czas były niewielkie. Naciskający na WindWhisper duński Trifork – Mirpuri i Team Jajo wciąż pozostawały w zasięgu wzroku. Holendrom szczególnie zależało na zwycięstwie, ponieważ meta regat znajdowała się u nich „w domu” – w Hadze.
Zakończony właśnie odcinek był stosunkowo krótki, ale niezwykle wymagający pod względem nawigacyjnym. Trasa wyznaczona była blisko brzegu przez ruchliwe akweny o różnej charakterystyce (Cieśniny Duńskie i Morze Północne). Załogi musiały zmagać się nie tylko ze zmiennymi warunkami meteorologicznymi, ale też brać pod uwagę pojawiające się na kursie farmy wiatrowe. Ukończenie wyścigu zajęło zwycięskiej ekipie WindWhisper 2 dni, 21 godzin, 13 minut i 33 sekundy. Drugi w kolejności jacht Mirpuri/Trifork zameldował się na mecie zaledwie 10 minut później.
Ekipa WindWhisper Racing Team żeglowała w składzie:
Pablo Arrarte – skipper
Daryl Wislang
Gemma Jones
Aksel Magdahl – nawigator
Liz Wardley
Arianne van de Loosdrecht
Szymon Cierzan
Kacper Gwóźdź
Mateusz Gwóźdź
Thomas Rouxel
Marcin Sutkowski
Tomasz Piotrowski – reporter pokładowy
Ostateczna kolejność drugiego etapu:
- WindWhisper Racing Team (Polska)
- Trifork – Mirpuri Foundation Racing Team (Dania)
- Team JAJO (Niderlandy)
- Austrian Ocean Racing powered by Team Genova (Austria)
- Viva México (Meksyk)
Klasyfikacja generalna The Ocean Race VO65 Sprint Cup po dwóch etapach:
- WindWhisper Racing Team (Polska) – 12 punktów
- Team JAJO (Niderlandy) – 9 punktów
- Austrian Ocean Racing powered by Team Genova (Austria) – 7 punktów
- Trifork – Mirpuri Foundation Racing Team – (Dania) – 5 punktów
- Viva México (Meksyk) – 4 punkty
- Ambersail 2 (Litwa) – 3 punkty – wycofał się z regat
Puchar The Ocean Race VO65 Sprint Cup zdobędzie najlepsza załoga po trzech wyścigach. Do rozegrania pozostał jeszcze etap Haga – Genua. Start tego 2200-milowego odcinka wiodącego dookoła Europy zaplanowano na 15 czerwca.
Obchodzące w tym roku jubileusz 50-lecia regaty The Ocean Race odbywają się po raz 14. w historii (wcześniej znane pod nazwami: Whitbread Round the World Race oraz Volvo Ocean Race). Przypomnijmy, że udział WindWhisper to pierwszy od 50 lat występ polskiego jachtu w tej prestiżowej imprezie. W 1973 roku w regatach popłynęły dwie polskie jednostki – Copernicus pod dowództwem Zygfryda Perlickiego (11. miejsce) i Otago, którym kierował Zdzisław Pieńkawa (14. miejsce).
Podczas startu w The Ocean Race WindWhisper Racing Team wspierają: Bumech SA, WindWhisper, CISE, KHG Invest, Helly Hansen oraz AWL Grip. Polski jacht pływa pod banderą Yacht Klubu Polski Gdynia.
Materiał prasowy WindWhisper Racing Team,
Wcześniejsze informacje:
The Ocean Race. Polski jacht WindWhisper pewnie wygrywa wyścig portowy w Aarhus
W drugim wyścigu portowym tegorocznego The Ocean Race załoga polskiego jachtu WindWhisper ponownie nie dała szans rywalom i z dużą przewagą prowadzi w klasie VO65. To doskonały prognostyk przed zbliżającym się pełnomorskim etapem z Aarhus do Hagi.
Bezchmurne niebo, pełne słońce i delikatna bryza – takie warunki towarzyszyły flocie klasy VO65 w trakcie wyścigu portowego w duńskim Aarhus. Jego trasę wyznaczono na planie prostokąta, który trzeba było opłynąć dwukrotnie. Z wiatru o prędkości 5 węzłów na starcie najlepiej skorzystał Team Jajo, który zaliczył świetny początek. Płynąca tuż za Holendrami ekipa WindWhisper Racing Team jeszcze przed pierwszą boją zdołała jednak wyjść na prowadzenie. Jak się okazało, nie oddała go już do samej mety. – To był bezbłędny występ i wielkie zwycięstwo dla polskiego zespołu – na gorąco ocenili komentatorzy.
– Wspaniale było wrócić do ścigania – mówił szczęśliwy Pablo Arrarte, skipper polskiej załogi. – Wyścig był trudny. Wiedzieliśmy, że start będzie niezwykle istotny, ale poradziliśmy sobie i szybko zbudowaliśmy przewagę, którą udało nam się utrzymać. Chociaż w składzie naszej załogi nastąpiło kilka zmian, byłem pewien, że sobie poradzimy – stwierdził Arrarte.
Wyścig miał szczególną wagę dla żeglarzy debiutujących w ekipie WindWhisper Racing Team. Jednym z nich była gdańszczanka Kinga Łoboda:
– Pełen emocji i wrażeń wyścig za nami. Chociaż prowadziliśmy od pierwszej boi, to cały czas czuliśmy na plecach oddech rywala – Teamu Jajo, który przez moment się do nas zbliżył. Dobre manewry pozwoliły nam jednak zachować bezpieczny dystans i zwyciężyć. Swój debiut oceniam bardzo pozytywnie, chociaż jest to zupełnie inne żeglarstwo niż to, do którego jestem przyzwyczajona. Zwycięstwo w In-Port Race to super doświadczenie, szczególnie, gdy przeżywasz je z takim teamem, jak nasz – który świetnie mnie przyjął i bardzo wspiera. Mam nadzieję, że wszystkie kolejne wyścigi będziemy kończyć w ten sam sposób – mówi Kinga Łoboda.
Za zwycięstwo w Aarhus WindWhisper Racing Team zainkasował 6 punktów i tym samym podwoił swoją zdobycz w ogólnej klasyfikacji wyścigów portowych. Ich wyniki co prawda nie liczą się do klasyfikacji generalnej The Ocean Race VO65 Sprint Cup, jednak przy równej liczbie punktów między załogami mogą zdecydować o ostatecznej kolejności.
W wyścigu portowym na pokładzie polskiego jachtu żeglowali: Pablo Arrarte (skipper), Daryl Wislang, Gemma Jones, Aksel Magdahl (nawigator), Mateusz Gwóźdź, Kacper Gwóźdź, Kinga Łoboda, Szymon Cierzan, Arianne van de Loosdrecht, Marcin Sutkowski oraz Tomasz Piotrowski (reporter pokładowy).
Ostatecznie wyniki wyścigu portowego VO65 Sprint w Aarhus:
- WindWhisper Racing Team (Polska) – 6 punktów
- Team JAJO (Niderlandy) – 5 punktów
- Viva México (Meksyk) – 4 punkty
- Trifork – Mirpuri Foundation Racing Team – (Dania) – 3 punkty
- Austrian Ocean Racing powered by Team Genova (Austria) – 2 punkty
- Ambersail 2 (Litwa) – nie startował
Po dwóch z trzech wyścigów portowych tabela wygląda następująco:
- WindWhisper Racing Team (Polska) – 12 punktów
- Team JAJO (Niderlandy) – 5 punktów
- Viva México (Meksyk) – 4 punkty
- Trifork – Mirpuri Foundation Racing Team – (Dania) – 3 punkty
- Austrian Ocean Racing powered by Team Genova (Austria) – 2 punkty
- Ambersail 2 (Litwa) – 0 punktów
Najbliższe dni załoga WindWhisper poświęci na intensywne treningi przed startem do kolejnego pełnomorskiego etapu The Ocean Race. Po zdecydowanym styczniowy zwycięstwie w pierwszym etapie z Alicante w Hiszpanii do Mindelo na Wyspach Zielonego Przylądka, jacht pływający pod polską banderą prowadzi także w klasyfikacji generalnej całego wyścigu. Etap na trasie Aarhus – Haga rozpocznie się 8 czerwca. Zmagania można śledzić na stronie: theoceanrace.comoraz na antenie kanału Eurosport.
Klasyfikacja generalna The Ocean Race VO65 Sprint Cup po pierwszym z trzech etapów:
- WindWhisper Racing Team (Polska) – 6 punktów
- Team JAJO (Niderlandy) – 5 punktów
- Austrian Ocean Racing powered by Team Genova (Austria) – 4 punkty
- Viva México (Meksyk) – 2 punkty
- Trifork – Mirpuri Foundation Racing Team (Dania) – 0 punktów
- Ambersail 2 (Litwa) – wycofał się z regat
Podczas startu w The Ocean Race WindWhisper Racing Team wspierają: Bumech SA, WindWhisper, CISE, KHG Invest, Helly Hansen oraz AWL Grip. Polski jacht pływa pod banderą Yacht Klubu Polski Gdynia.
Materiały prasowe WindWhisper Racing Team.
Poprzednie informacje z regat!
WindWhisper wraca do zmagań w The Ocean Race – polski jacht gotowy do decydujących etapów regat
Wracamy do gry! Załoga WindWhisper Racing Team jest już w Aarhus, w którym trwają przygotowania do kolejnej fazy regat The Ocean Race. W niedzielę, 4 czerwca odbędzie się wyścig portowy, a cztery dni później wystartuje pełnomorski etap z metą w Hadze. Polska załoga jest liderem klasyfikacji w klasie VO65.
Po bezdyskusyjnym triumfie w styczniowym, pierwszym etapie regat The Ocean Race na trasie Alicante – Mindelo, ekipa WindWhisper Racing Team przeszła na drugą stronę Atlantyku, by szlifować formę na Karaibach. Intensywne treningi żeglarze przeplatali udziałem w prestiżowych regatach: RORC Caribbean 600 i St. Marteen Heineken Regatta. Po powrocie do Europy, pod koniec kwietnia załoga zebrała się w bazie w Walencji, a 10 maja ruszyła w rejs dookoła Europy. Po 13 dniach forsownej żeglugi, czerwony kadłub WindWhispera zacumował w marinie Ocean Live Park w Aarhus.
Skipper polskiej załogi, Pablo Arrarte jest przekonany, że jego ekipa dobrze wykorzystała okres przygotowawczy: – Już od tygodnia jesteśmy w Aarhus trenując, zgrywając się z całym zespołem oraz przygotowując jacht do startu wyścigu portowego, a później szóstego etapu The Ocean Race. To dla nas bardzo ważny moment, ponieważ w teamie zaszły zmiany i dołączyła do nas czwórka nowych żeglarzy. Dwójka z nich – Daryl i Thomas, to prawdziwe legendy tego wyścigu, Kinga oraz Gemma to natomiast niezwykle zdolne debiutantki, które z The Ocean Race zmierzą się po raz pierwszy, ale obie mają już doświadczenie na Igrzyskach Olimpijskich. Z nowymi członkami zespołu nasz team stał się według mnie jeszcze silniejszy. Naszym celem jest walczyć i pokazać się z jak najlepszej strony zarówno podczas wyścigu portowego, jak i podczas szóstego etapu z Aarhus do Hagi.
Nowe twarze, o których wspomina Pablo Arrarte to:
- Daryl Wislang – 42-letni Nowozelandczyk brał udział w pięciu ostatnich edycjach The Ocean Race (wówczas pod nazwą Volvo Ocean Race). Doskonale zna smak zwycięstwa w tych regatach – wygrywał w latach 2014-15, reprezentując barwy Abu Dhabi Ocean Racing ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich, i 2017-18 płynąc na pokładzie chińskiego Dongfeng Race Team. Żeglarz z Antypodów jest obecnie jednym z najbardziej doświadczonych żeglarzy oceanicznych. W 2015 roku był członkiem załogi amerykańskiego Comanche, który z imponującym wynikiem 618,01 mM ustanowił rekord przebiegu dobowego dla jachtów jednokadłubowych.
- Kinga Łoboda – gdańszczanka w 2021 roku zadebiutowała na Igrzyskach Olimpijskich w Tokio. Płynąc w parze z Aleksandrą Melzacką zajęła 15. miejsce w klasie 49er FX. 27-latka miała okazję przekonać się o potędze oceanu – w 2010 roku brała udział w pamiętnej „Szkole pod żaglami” na „Fryderyku Chopinie”, podczas której żaglowiec stracił maszty.
- Gemma Jones – Nowozelandka również ma za sobą doświadczenia olimpijskie. W 2016 roku w Rio de Janeiro otarła się o podium, kończąc rywalizację w klasie Nacra 17 na czwartym miejscu.
- Thomas Rouxel – francuski zawodnik dał się poznać z jak najlepszej strony w regatach Transat. Czołowe lokaty zajmował m.in. w edycjach 2017 (2. miejsce) i 2021 (4. miejsce). Uczestniczył też w dwóch poprzednich odsłonach The Ocean Race w barwach Dongfeng Race Team (2014-15) oraz Team Brunel (2017-18).
Stanisław Bajerski, który płynął na pokładzie polskiego jachtu podczas zwycięskiego pierwszego etapu wyścigu nie ukrywa, że załoga jest przygotowana i zorientowana na najwyższe cele: – Trwa ostatnia faza przygotowań do startu. Nowi członkowie teamu wnieśli nową energię i wiedzę, co daje nam jeszcze większą motywację do działania i walki o zwycięstwo w The Ocean Race. Niedzielny, bardzo krótki i intensywny, wyścig portowy będzie dla nas szansą na sprawdzenie zgrania i taktyki po kilkumiesięcznej przerwie. Mogę obiecać, że damy z siebie wszystko, a Was zachęcam do kibicowania nam osobiście w Aarhus lub w internecie!
W niedzielę 4 czerwca publiczność zgromadzona w Aarhus obejrzy wyścig portowy (In-Port Race). Dla załóg klasy VO65 będzie to ostatni sprawdzian przed powrotem do pełnomorskiego ścigania. WindWhisper Racing Team wypracował sobie znakomitą pozycję wyjściową przed dwoma pozostałymi do rozegrania etapami (z Aarhus do Hagi i z Hagi do Genui), nic jednak nie jest jeszcze przesądzone. Najgroźniejszym konkurentem polskiego zespołu będzie niderlandzki Team Jajo, którego skipper Jelmer Van Beek zapowiada walkę do samego końca.
– Oczywiście polska łódka jest faworytem, ale wszystko się jeszcze może zdarzyć. Postaramy się pokrzyżować szyki WindWhisperowi – mówi Holender.
Klasyfikacja The Ocean Race VO65 Sprint Cup po pierwszym etapie przedstawia się następująco:
- WindWhisper Racing Team (Polska) – 6 punktów
- Team JAJO (Niderlandy) – 5 punktów
- Austrian Ocean Racing powered by Team Genova (Austria) – 4 punkty
- Viva México (Meksyk) – 2 punkty
- Trifork – Mirpuri Foundation Racing Team (Dania) – 0 punktów
- Ambersail 2 (Litwa) – wycofał się z regat.
W składzie WindWhisper Racing Team na drugą fazę zmagań w The Ocean Race VO65 Sprint Cup znaleźli się:
Pablo Arrarte – skipper
Aksel Magdahl – nawigator
Kinga Łoboda
Arianne van de Loosdrecht
Marcin Sutkowski
Stanisław Bajerski
Kacper Gwóźdź
Mateusz Gwóźdź
Szymon Cierzan
Gemma Jones
Thomas Rouxel
Tomasz Piotrowski – reporter pokładowy
Przypomnijmy, że udział WindWhisper w The Ocean Race to pierwszy od 50 lat występ polskiego jachtu w tej prestiżowej imprezie. W 1973 roku w regatach popłynęły dwie polskie jednostki – Copernicus pod dowództwem Zygfryda Perlickiego i Otago, którym kierował Zdzisław Pieńkawa.
Podczas historycznego startu w The Ocean Race WindWhisper Racing Team wspierają: Bumech SA, WindWhisper, CISE, KHG Invest, Helly Hansen oraz AWL Grip. Polski jacht pływa pod banderą Yacht Klubu Polski Gdynia.
Materiały prasowe WindWhisper Racing Team












