Agnieszka Skrzypulec i Jolanta Ogar jutro powalczą na Igrzyskach w Tokio o medal w żeglarskiej klasie 470. Polska załoga zakończyła wyścigi eliminacyjne na trzecim miejscu w klasyfikacji generalnej. Dzisiaj udział w igrzyskach zakończyła załoga Łukasz Przybytek i Paweł Kołodziński, która w klasie 49er zdobyła 9 miejsce.
Dzisiejsze wyścigi odbywały się w słabym wietrze, nieprzekraczającym 7-9 węzłów. Nie są to ulubione warunki Agnieszki Skrzypulec i Jolanty Ogar. Nasza załoga, która od początku regat spisuje się znakomicie, zdecydowanie lepiej czuje się w warunkach średnio i silnowiatrowych. Dzisiaj było to bardzo dobrze widoczne. Polki po słabszych startach nie były w stanie nadrobić start i oba wyścigi kończyły dzisiaj na 15 miejscu. W efekcie w klasyfikacji generalnej straciły sporo punktów do prowadzącej brytyjskiej załogi Hannah Mills i Eilidh McIntyre, a na dodatek zostały wyprzedzone przez załogę francuską Camille Lecointre i Aloise Retornaz.

The Tokyo 2020 Olympic Sailing Competition will see 350 athletes from 65 nations race across the ten Olympic disciplines. Enoshima Yacht Harbour, the host venue of the Tokyo 1964 Olympic Sailing Competition, will once again welcome sailors from 25 July to 4 August 2021. 30 July, 2021 © Sailing Energy / World Sailing
Do jutrzejszego, podwójnie punktowanego wyścigu medalowego Agnieszka i Jola przystąpią z przewagą 9 punktów nad Słowenkami, Tiną Mrak i Veroniką Macarol. Do drugich Francuzek, Polki tracą zaledwie 4 punkty, a do prowadzących Brytyjek strata wynosi 18 punktów. Co może się zdarzyć w jutrzejszym wyścigu? Praktycznie wszystko. Polki wciąż mają matematyczne szanse na złoto, bardzo realne szanse na srebro, ale w najgorszym wypadku mogą też zakończyć rywalizacje na siódmym miejscu. To są jednak wszystko dywagacje, które interesują głównie kibiców. Polki wraz z trenerem Zdzisławem Staniulem i całym sztabem, z pewnością nie skupiają się na kalkulacjach, tylko obmyślają optymalną taktykę na jutrzejszy wyścig.

The Tokyo 2020 Olympic Sailing Competition will see 350 athletes from 65 nations race across the ten Olympic disciplines. Enoshima Yacht Harbour, the host venue of the Tokyo 1964 Olympic Sailing Competition, will once again welcome sailors from 25 July to 4 August 2021. 30 July, 2021 © Sailing Energy / World Sailing
Dzisiaj w świetnym stylu olimpijskie wyścigi w klasie 49er zakończyli Łukasz Przybytek i Paweł Kołodziński. Polacy zajęli w wyścigu medalowym czwarte miejsce i ostatecznie uplasowali się na 9 miejscu w klasyfikacji generalnej. Mistrzami olimpijskimi zostali Dylan Fletcher i Stuart Bithell. Brytyjska załoga wygrała wyścig medalowy, a centymetry za nią linię mety przecięli Niemcy, Erik Heil i Thomas Ploessel. Trzecie miejsce zajęli wielcy faworyci, Peter Burling i Blair Tuke, którym ten wynik dał srebrny medal olimpijski. Nowozelandczycy zgromadzili tyle samo punktów, co załoga brytyjska, ale o tym, że to Fletcher i Bithell stanęli na najwyższym stopniu podium zadecydował lepszy wynik w wyścigu medalowym. Z pewnością jest to niespodzianka, wszak Burling i Tuke to legendy światowego żeglarstwa, dwukrotni zdobywcy Pucharu Ameryki, uczestnicy Volvo Ocean Race, którzy w klasie 49er wywalczyli srebro w Londynie 2012 i złoto w Rio 2016.
– Kończymy te igrzyska na 9 miejscu i od strony sportowej czujemy lekki niedosyt. Mieliśmy tutaj świetne wyścigi w czołówce, dwa z nich nawet wygraliśmy, ale też zdarzały nam się słabsze. Mamy możliwości i umiejętności by walczyć o dużo wyższe cele. Ale jest też druga strona medalu. To droga, którą przebyliśmy. Jestem z niej zadowolony, bo była ona bardzo wyboista. Niewiele brakowało, a w ogóle by nas tutaj nie było. We wrześniu podczas Kieler Woche uległem wypadkowi, w wyniku którego miałem złamaną kość udową. Rehabilitacja to była walka z czasem. Udało się wrócić na łódkę w odpowiednim czasie i walczyć tutaj w Enoshimie jak równy z równym z najlepszymi na świecie. Dziękuję wszystkim, którzy trzymali za nas kciuki i tym, którzy sprawili, że w trakcie przygotowań mieliśmy komfort i niczego nam nie brakowało – mówi Paweł Kołodziński.
W klasie 49er FX złoto dla załogi Martine Grael Kahena Kunze (Brazylia), srebro dla Niemek Tina Lutz i Susann Beucke, brąz dla Annemiek Bekkering i Annette Duetz (Holandia). Przypomnijmy, w tej klasie na 15 miejscu rywalizację zakończyła załoga Aleksandra Melzacka i Kinga Łoboda.
Dzisiaj na akwenie w Enoshimie był też radosny polski akcent. Tytuł wicemistrza olimpijskiego w klasie Finn zdobył Zsombor Berecz, a swój udział w tym sukcesie ma Mateusz Kusznierewicz, który jako mentor i trener od prawie dwóch lat współpracuje z Bereczem przy najważniejszych regatach. Wielkie gratulacje! Mistrzem olimpijskim został Giles Scott (Wlk. Brytania), a medal brązowy zdobył rewelacyjny Hiszpan Joan Cardona Mendez.
Dla Scotta to drugie olimpijskie złoto w karierze, poprzednio Brytyjczyk był najlepszy w 2016 roku w Rio de Janeiro. 34-letni Brytyjczyk jest też pięciokrotnym mistrzem świata i dwukrotnym Europy. Berecz z kolei to mistrz Europy z 2020 i 2021 roku, mistrz świata z 2018 roku i wicemistrz świata z roku 2017. Joan Cardona Mendez to z kolei najlepszy finnista na świecie wśród młodego pokolenia. Hiszpan to aktualny lider światowego rankingu klasy Finn, wicemistrz świata z tego roku i brązowy medalista mistrzostw Europy z 2020 roku.
Wyniki:
https://tokyo2020.sailing.org/results-centre/
Materiał prasowy Polskiego Związku Żeglarskiego.





