Boot Düsseldorf to największa impreza wystawiennicza na świecie zlokalizowana na lądzie. Przez wiele lat działalności uzyskała niewątpliwie status najbardziej prestiżowych i najważniejszych targów, otwierających nowy sezon nautyczny. Zakończona właśnie edycja przyniosła sporą dozę optymizmu i nadziei na zakończenie okresu stagnacji na rynku jachtowym.

Boot Düsseldorf 2026 – trochę statystyki

Tegoroczne boot Düsseldorf odwiedziło ponad 200 tysięcy widzów z ponad 110 krajów. W imprezie wzięło udział prawie 1500 wystawców z 68 krajów, w tym grupa 30 firm z Polski. W 16 halach wystawowych można było z bliska zobaczyć wszystko co niezbędne dla miłośników sportów wodnych, od łodzi i jachtów żaglowych, motorowych, w tym nawet superjachtów, poprzez osprzęt i wyposażenie do nich przeznaczone.

Były specjalne strefy dla fanów nurkowania, surfing, skimboardingu, kite surfingu, kajakarstwa, paddlingu, na ubraniach i strojach skończywszy. Nie zabrakło niczego. Były pokazy warsztatów szkutniczych, sympozja poznawcze w dziedzinie ochrony środowiska, oferty szkół żeglarskich, jak również liczne prezentacje firm i agencji turystycznych, przedstawiających swoje propozycje destynacji nie tylko dla wodniaków.

Było to prawdziwe święto dla fanów sportów wodnych i nie tylko.

Boot Düsseldorf 2026 – polskie ślady

Polski udział w targach nie był chyba na miarę naszych możliwości. W końcu jesteśmy leaderami europejskimi w produkcji łodzi do 12 m długości. Niemniej byliśmy widoczni i licznie odwiedzani. 

Nie zabrakło oczywiście stoiska narodowego, zorganizowanego przez Polską Agencję Informacji i Handlu (PAIH) we współpracy POLBOAT, na którym zwiedzający i zainteresowani mogli zasięgnąć informacji, a także nawiązać kontakty z polskimi producentami. Warto jednak pomyśleć, aby wzorem z targów METS w Amsterdamierównież w Düsseldorfie zorganizować większe spotkania z dziennikarzami czy fachowcami branżowymi. Nigdy za mało marketingu!

Na uwagę zasługują premierowe pokazy rodzimych konstrukcji. Spektakularna premiera W29 ze firmy Wiszniewski Yachts była jedną z ciekawszych prezentacji pierwszego dnia targów boot Düsseldorf 2026.

Zainteresowaniem cieszył się też Balt 750 Fish, najnowsza konstrukcja z augustowskiego Balt Yachtu.

Jak zawsze tłoczno było na stoisku Parker Polanduwagę widzów przyciągały też motorówki ze stoczni: Nautic Yachts,  Virtue Yachts, Pagazus Boats czy Tardion Yachts. 

Stocznia Northman miał dwie ekspozycje: Northmana 1300 w hali jachtów motorowych oraz Maxusa 31 w hali żaglowej. Na obu nie brakowało miłośników jachtów z Węgorzewa.

W hali żaglowej uwagę licznych miłośników pływania z pomocą wiatru przyciągał N’Fun 30 ze stoczni N’Fun Yachting. Jednostkę, która w ostatnich latach odniosła wyraźny sukces w segmencie daily cruiserów.

– Boot Düsseldorf po raz kolejny potwierdził, że kierunek, który obraliśmy w N Fun Yachting, jest właściwy. Bardzo duże zainteresowanie N’Fun 30 oraz liczne zapytania od klientów z różnych krajów pokazują, że nasza koncepcja jachtu elastycznego, dopasowanego do realnych potrzeb użytkowników, trafia w oczekiwania rynku. Wracamy z targów z konkretnymi kontaktami i jasnym sygnałem do dalszego rozwoju oferty – podkreśla właściciel N’Fun Yachting, Marek Stańczyk.

Polskie propozycje cieszyły się zasłużonym zainteresowaniem ze strony odwiedzających, zarówno widzów jak i fachowców branżowych.

Boot Düsseldorf 2026 – najciekawsze premiery i nowości

Jak co roku największą atrakcją są premiery i prezentacje nowych jachtów, wprowadzanych na rynek w nowym sezonie nawigacyjnym. W tym roku było ich zdecydowanie więcej niż w roku ubiegłym, choć niektóre z nich były już pokazywane na innych wystawach i targach. 

Pierwsza spektakularna premiera miała miejsce już w przeddzień oficjalnej inauguracji. Nowy Navan T30, nawiasem mówiąc produkowany w Polsce, może stać się prawdziwym hitem nadchodzącego sezonu.

Pierwszy dzień targów otworzyła premiera dwóch żaglowych jachtów z Beneteau Group. Sportowy First 36 SE potrafi osiągać prędkości ślizgowe (18 – 20 w) i będzie „łakomym kąskiem” dla prawdziwych morskich „ścigantów”. First 60 natomiast to nowy flagowiec stoczni w tej popularnej i lubianej na wszystkich kontynentach serii modelowej.

Po premierze żaglowych rarytasów, odbyły się liczne światowe premiery nowych jachtów motorowych: Saxdor 460 (produkowany w Polsce)Greenline 42Nimbus 495 CAxopar 38 (produkowany w Polsce), Say Carbon 42 Sport, RIBy Highfielda i Pirelli.

Kolejny dzień przyniósł niemniej spektakularnych pokazów. Z pewnością ozdobą tego dnia były premiery na stoisku austriackiego Frauschera. Tym razem pokazano nie tylko łodzi, ale i super samochody PorscheFrauscher i Porsche ściśle współpracują nad nowymi jachtami z napędem elektrycznym. Tym razem na stoisku odbyła się jednocześnie europejska premiera najnowszego elektrycznego Porsche Cayenne. Nie zabrakło oczywiście modelu Macan, którego system napędowy stosowany jest w jachtach Frauscher. Jachty i samochody mają wiele wspólnych elementów wykończeniowych, od specjalnych lakierów po detale, jak loga, a nawet kierownice. W samochodach można zamówić specjalne pokrycia podłogi wykonane z … tiku, rodem z łodzi!

Pięknie zaprezentował się także najnowszy Beneteau Gran Turismo 50 o zupełnie nowej, innowacyjnej linii kadłuba, a w hali 5 uwagę wzbudzała premiera innej marki Beneteau Group, najnowszy Wellcraft 28.

Były też nowości całkowicie nowych, mało znanych marek: Marco Polo MP 10 i 12, ciekawa propozycja z Włoch czy premiera łodzi motorowej AL DHAEN DB 380 AC, która przyjechała ze stoczni w Bahrajnie. Nie zabrakło nowości rodem z Finlandii: premiera  Yamarin Aura Cabin.

Osobny rozdział to premiery w hali nr 6, w której wystawiane są największe jachty i łodzi. Tym razem nowości prezentowane były na pokazach audiowizualnych, ale wszystkie propozycje zapowiadają się bardzo interesująco.

„Na żywo” zobaczyliśmy natomiast najnowszą propozycję ze stoczni Astondoamodel 577 Coupe oraz premierowego Sunseekera 56. 

Boot Düsseldorf 2026 – podsumowanie

W opinii odwiedzających targi fachowców branżowych, wszystko wskazuje na pozytywny trend rynkowy. Większość wystawców z nadzieją patrzy na nadchodzący sezon nawigacyjny. Było kilka spektakularnych powrotów (Bavaria, Hanse, wielokadłubowce), których zabrakło w roku ubiegłym. Hale wypełnione były prawie w 100 procentach, nie zabrakło wielu ciekawych nowych wystawców. Jednym słowem szykuje się prawdziwy „powrót do normalności” czyli stabilność i przewidywalność rynkowa.

Już dzisiaj zapraszamy na kolejną edycję boot Düsseldorf 2027, który odbędzie się w dniach 23 -31 stycznia 2027.

Tekst Stanisław Iwiński, zdjęcia autor, N’Fun Yachting oraz organizator targów boot Düsseldorf.

 

Autopromocja