Zakończył się drugi etap walki o zwycięstwo w PRADA CUP. Po czterech wygranych z rzędu, Luna Rossa Prada Pirelli rozstrzygnęła rozgrywkę półfinałową. Dla Amerykanów pozostała gorycz porażki, dla Włochów radość z szansy na potyczkę o miano pretendenta 36th Americas Cup. W drodze po to trofeum muszą teraz pokonać brytyjski INEOS TEAM UK, który już na nich czeka po wygraniu serii Round Robins i bezpośrednim awansie do finału.

Włosi wystartowali mocno skoncentrowani przed dzisiejszymi wyścigami. Potrzebowali tylko dwóch kolejnych zwycięstw, aby ubiegać się o miejsce w finale przeciwko INEOS TEAM UK. Amerykanie wygrali wyścig z czasem po tym, jak ich AC75 prawie zatonął niecałe dwa tygodnie temu. Wykonali tytaniczną pracę, aby przywrócić PATRIOT do następnych występów. Musieli wygrać co najmniej jeden mecz, aby „utrzymać się przy życiu”. Ale Włosi wygrali oba starty i byli po prostu szybsi, czujniejsi i pewniejsi. Płynęli bez presji, nie popełnili żadnych błędów i pożeglowali do dwóch łatwych zwycięstw. Prognoza słabych wiatrów okazała się błędna, a stabilna bryza z północnego wschodu między 11-14 węzłów pozwoliła Komisji Regatowej na rozpoczęcie obu wyścigów na czas na trasie A.

Semi-Final Race 3. Luna Rossa Prada Pirelli pokonała New York American Magic

Start: 15:15
Port: ITA
Stbd: USA
Trasa: A
Kurs: 027
Długość: 1,8 nm
Prąd: 0.2 w @ 009                                                                                                                 Wiatr: 12 w / 030°
Zwycięzca: Luna Rossa Prada Pirelli – 0:35

Nikogo nie trzeba było przekonywać, jak ważne były dzisiejsze wyścigi. Presja była coraz większa i jeśli można było wyciągnąć lekcję z wczorajszych wyścigów dla Amerykanów, to to, że musieli wygrać, a przynajmniej być po starcie z przodu. Jednak Luna Rossa znowu była lepsza i objęła prowadzenie już od samego początku.

Na pierwszej bramce Luna Rossa była 13 sekund z przodu. Na dole, prowadziła już z przewagą 22 sekund. Odległość między nimi wynosiła teraz około 300 metrów i Luna Rossa cały czas uważnie pilnowała przeciwników. Wybierali stronę trasy, którą chcieli i kontrolowali sytuację. Były to podręcznikowe wyścigi meczowe Włochów. Przy bramce nr 3 było już 41 sekund, a wyścig przebiegał pod ich dyktando. A jednak przy bramce 4, American Magic zmniejszył stratę do 18 sekund – czy mieli jeszcze szansę? Przy górnej bramie po raz ostatni odpowiedź brzmiała: nie. Luna Rossa była szybsza na wiatr i chociaż Patriot wydawał się być szybszy z wiatrem, Amerykanie nie mogli już nic zdziałać. Luna Rossa przekroczyła linię mety 35 sekund przed nimi.

Jeszcze jedno zwycięstwo i awansują do finału PRADA CUP. Czy wyczuwają zapach zwycięstwa?                                                               „Nie, nie, jeszcze nic nie czujemy!” – powiedział po wyścigu Francesco Bruni.

Semi Final – Race 4
Luna Rossa Prada Pirelli pokonała New York American Magic

Start: 16:15
Port: USA
Stbd: ITA
Trasa: A
Kurs: 038
Długość: 1,81 nm
Prąd: 0,1 w @ 199
Wiatr: 16 w / 035°
Zwycięzca: Luna Rossa Prada Pirelli – 3:51

Drugi wyścig tego dnia. Wiatr dochodził teraz do 16 węzłów, a na trasie kolejny zestaw warunków wietrznych do zabawy. Dla jednych była to ostatnia „walka o życie”, dla drugich szansa na wspaniały sukces i przypieczętowanie zwycięstwa w drodze do finału.

Luna Rossa wystartowała zdecydowanie lepiej i już po pierwszym zwrocie na wiatr wyprzedzała American Magic o 130 metrów. To nie wyglądało dobrze dla American Magic, byli w defensywie, ponieważ Luna Rossa ponownie doskonale kontrolowała sytuację. Wyglądało na to, że jeżeli Włosi nie popełnią błędu, to nic się nie zmieni. Na tym etapie wyścigu nie było żadnych dowodów potwierdzających cokolwiek innego niż kolejne ich zwycięstwo.

W rzeczywistości sytuacja American Magic miała się jeszcze pogorszyć, ponieważ ich prawy foil nie działał prawidłowo. Na bramce nr 1 Amerykanie okrążyli znak o 45 sekund za Włochami. Ale ich kłopoty jeszcze się nie skończyły, ciągle mieli problemy techniczne. Strata do Luna Rossa wynosiła teraz 1500 m. American Magic okrążając bramkę 3, był o 2 min i 42 s za Luna Rosą. Przy bramce 4 różnica czasu wynosiła 2 min 36 s, a odległość ponad 2000 m. Tylko katastrofa ze strony Włochów odwróciłaby to, co wyglądało na nieuniknione.

Wiatr wzmagał się, więc utrzymanie spokoju i skupienia się na taktyce nabierało coraz większego znaczenia, aby uniknąć jakiegoś potknięcia się. Kilka minut później Luna Rossa przekroczyła linię mety, wygrywając czwarty wyścig z rzędu, a zwycięstwo to doprowadziło ich do finału PRADA CUP przeciwko INEOS Team UK. Ich zwycięstwo było zasłużone. Od początku półfinałów włoski występ był doskonały. W ciągu zaledwie kilku dni między Round Robins a półfinałem odwrócili i diametralnie zmienili swoje żeglowanie.

 „Teraz czas na chłopaków z INEOS”, brzmiało ich wezwanie, gdy przekraczali metę.

Tekst na podstawie materiałów prasowych Stanisława Iwiński, zdjęcia COR36/Studio Borlenghi.

 

Autopromocja