Czy jest coś, co może człowieka wyciągnąć z wygodnego fotela przed tv i wsadzić go na 4 godziny do autobusu, później na kolejne prawie 3 godziny do samolotu? A to wszystko, to tylko podróż w 1 stronę! Taka sama podróż powrotna, oczywiście następnego dnia! W moim przypadku taką moc wyrwania z fotela miała premiera flagowego jachtu fińskiej marki Axopar, jachtu Axopar 45 XC Cross Cabin.
Premiera nowej jednostki Axopar, jak wielu innych łodzi, oryginalnie zaplanowana była na styczeń tego roku i targi Boot Dusseldorf. Z powodu ich odwołania, stocznia musiała znaleźć inny termin i miejsce, które mogłoby przyciągnąć równie liczną grupę fanów marki. Wybór padł na Majorkę i targi Palma International Boat Show.
Oficjalna premiera jachtu odbyła się dzień przed otwarciem targów, w sąsiadującej z wystawą marinie, Calanova. Stocznia, właściwie opanowała marinę. Poza premierową jednostką, można było zobaczyć i przetestować niemal całą ofertę marki Axopar i Brabus Marine. Można było także obejrzeć ekskluzywne, tuningowane samochody marki Brabus i spotkać się z przedstawicielami marki Jobe, z którą Axopar współpracuje przy projektowaniu specjalnych edycji swoich łodzi. Axopar X Jobe, czyli limitowana edycja Axopara 22 Spyder zacumowała w basenie portowej restauracji.
Premiera nowego Axopara 45, oczywiście połączona była z oficjalnymi przemowami, prezentacjami, szampanem i tradycyjnie dla tej marki, degustacją fińskiego ginu. Na tę część imprezy, niestety już zabrakło mi czasu, ale nie zabrakło mi czasu na przetestowanie jachtu.
Axopar 45 XC Cross Cabin w większej wersji
Axopar 45 to największy jacht w ofercie stoczni, ale mimo dużych rozmiarów jego linia nie różni się od pozostałych, mniejszych jednostek tego producenta.
Nowy 45 to pełnowymiarowy cruiser z wygodnymi kabinami i pełnym wyposażeniem mieszkalnym, ale kiedy patrzymy na niego z zewnątrz, niczym nie różni się od innych jachtów Axopar Cross Cabin. Tu również burty, z zewnątrz, wyglądają na stosunkowo niskie, a nadbudówka jest wysoka i dosyć kanciasta, typowa dla jachtów Axopar. Mamy ogromny kokpit rufowy i długi, wygodny pokład dziobowy. Mimo stosunkowo dużych rozmiarów łodzi, jednostka zachowuje swój dynamiczny wygląd i smukłą, sportową sylwetkę, co nie jest łatwym osiągnięciem przy budowie większych jachtów, które często zmieniają się w nieproporcjonalne bańki kabin, osadzonych na kadłubie.
Axopar 45 XC Cross Cabin innowacje
Każdy kolejny jacht Axopara przynosi nowe rozwiązania, nie stosowane wcześniej w innych jachtach, w produkcji seryjnej. W modelu Axopar 37 pojawiły się otwierane do góry, inspirowane klasycznym modelem Mercedesa 300 SL Gullwing, drzwi kabiny dziobowej. To rozwiązanie pojawiło się także na nowym jachcie, Axopar 45.
Poza “gullwing doors”, na nowym 45 wprowadzono otwierane burty.
Tak, wiem, otwierane burty to żadna nowość i od kilku lat stosuje je wiele stoczni, znacznie powiększając przestrzeń rufowego kokpitu. Nowość w przypadku Axopara polega na tym, że burty nie otwierają się do poziomu pokładu i nie na wysokości kokpitu. W nowym Axoparze otwierane burty znajdują się na śródokręciu i są wygodnymi kanapami, które otwierają i powiększają przestrzeń gościnną kabiny. Oczywiście, materace kanap są odpinane i otwarte burty mogą być wykorzystane jako boczne platformy kąpielowe.
Budowa otwieranych burt na wysokości śródokręcia, wymusiła na konstruktorach opracowanie kolejnego rozwiązania. Co z tego, że mamy otwarte burty, skoro chcąc z nich korzystać, musimy przechodzić przez drzwi w przedniej części kabiny? I w jaki sposób połączyć te otwarte burty z salonem kabiny?
Rozwiązaniem okazały się otwierane, boczne ściany salonu. Wystarczy odbezpieczyć odpowiednie blokady i w razie potrzeby ogromne drzwi. Stanowią połowę bocznej ściany, lekko przesuwają się do przodu, otwierając salon na obie burty. Podczas podróży możemy ten manewr przeprowadzić w drugą stronę, przesuwając ściany do tyłu, co zapewnia doskonałą wentylację. Nie ma tu elektroniki, która często mogłaby sprawiać problemy, a wszystko działa lekko i bez wysiłku. Oczywiście, możemy ściany tylko lekko uchylić, jak normalne przesuwne drzwi. Dowolna jest także konfiguracja otwierania, możemy otworzyć przednią część obok sterówki i tylną gościnną lub odwrotnie. Pełna swoboda!
Chcąc uzyskać poczucie jeszcze większej, otwartej przestrzeni, możemy także otworzyć dach kabiny.
Dach składa się z dwóch, osobno otwieranych części. Możemy go otworzyć nad całą kabiną lub w razie potrzeby, tylko nad jej przednią częścią, gdzie znajduje się sterówka lub tylną, gościnną.
To jeszcze nie koniec ciekawych rozwiązań zastosowanych na Axoparze 45. Kolejnym jest ruchomy kambuz.
Kambuz na nowym 45 Cross Cabin znajduje się w kabinie, tuż za stanowiskiem sternika. Jest to solidna, duża konsola z lodówką, zlewozmywakiem i grillem. Poza funkcją kambuza, konsola stanowi doskonałe oparcie podczas podróży, a w jej tylnej części znajduje się jeszcze dwuosobowa kanapa. Cała konsola z kambuzem, jak również duży rozkładany stół części gościnnej, zamontowane są na solidnych ukrytych w podłodze szynach, które umożliwiają przesunięcie kuchni w przód lub tył. Jeżeli chcemy mieć więcej miejsca w tylnej części kabiny, przesuwamy kambuz do przodu. Jeżeli potrzebujemy wygodnego przejścia za stanowiskiem sternika, podróżujemy samotnie lub potrzeba nam więcej miejsca na przygotowanie posiłków, przesuwamy kambuz w kierunku rufy. Co ważne, tu także nie potrzebujemy wsparcia elektroniką.
Pracując nad projektem Axopara 45, konstruktorzy założyli, że mimo swoich rozmiarów, ma być to jacht łatwy w obsłudze, nawet dla jednej osoby i prosty, bez zbędnej elektroniki i skomplikowanych systemów, wymagających specjalnego szkolenia w obsłudze.
Mimo zastosowania tylu nowych rozwiązań, ich obsługę wszyscy testerzy pojęli w lot. Uważam, że założenie konstruktorów stoczni zostało spełnione.
Axopar 45 XC Cross Cabin – na pokładzie i pod pokładem
Testowany Axopar 45 Cross Cabin był jednostką prototypową i ciągle trwały prace nad zabudową kokpitu rufowego.
Na testowanym jachcie, kokpit był ogromną, otwartą przestrzenią. Co, prawdę mówiąc, bardzo mi się spodobało. Pod jego podłogą znajdował się potężnych rozmiarów schowek. Już po premierze jachtu, stocznia zaprezentowała opcje zabudowy kokpitu. Może on pozostać otwarty, możemy tam mieć kabinę sypialną lub w trzeciej opcji, duży schowek z ogromnym łóżkiem słonecznym.
W części dziobowej, na którą przechodzimy szerokimi półpokładami po obu stronach nadbudówki, znajduje się wygodna dwuosobowa kanapa i i pojedyncze siedzisko, na samym dziobie.
Z części dziobowej możemy także bardzo wygodnie dostać się do dziobowej kabiny mieszkalnej. Otwieramy do góry ogromne drzwi gullwings, schodzimy po jednym stopniu i już jesteśmy w kabinie! Inną drogą dostania się do kabiny jest wejście do salonu i tu, po lewej stronie sterówki, znajduje się zejściówka do sypialni.
W doskonale wentylowanej i naturalnie doświetlonej bardzo dużej sypialni znajduje się dwuosobowe łóżko w części dziobowej, które może być łatwo przekształcone w wygodną dwuosobową kanapę. Na lewej burcie jest trzyosobowa kanapa, zaś na prawej, kabina z toaletą i prysznicem.
Testowany jacht był wersją z jedną kabiną sypialną, ale dostępna jest także wersja z dwoma sypialniami. Druga kabina znajduje się wtedy w rufowej części jachtu. Także jest dwuosobowa i wyposażona w osobną toaletę z prysznicem.
Z części sypialnej, jeszcze na chwilę przejdziemy do części gościnnej i sterówki.
W części gościnnej mamy bardzo wygodną, szeroką kanapę w kształcie litery “U” zajmującą całą tylną część salonu. Dzięki otwieranym ścianom bocznym, można było zrezygnować z otwierania tylnej części salonu, co pozwoliło zagospodarować ją pod wspólne biesiadowanie. Na środku salonu znajduje się rozkładany stół, a bliżej ku przodowi, wspomniany już, przesuwany kambuz z kolejną kanapą.
Przed konsolą sterowania znajdują się trzy, bardzo wygodne, wysokie fotele dla sternika i jego gości.
Axopar 45 XC Cross Cabin – w drogę!
Axopar 45 dostępny jest w jednej konfiguracji napędu, 3 przyczepne silniki Mercury Verado o mocy 300 KM każdy. Stocznia nie wyklucza budowy wersji Brabus Marine, napędzanej mocniejszymi motorami, ale na razie pozostaje przy tym jednym, sprawdzonym zestawie.
Podczas naszych testów osiągnęliśmy prędkość maksymalną 44 węzłów, przy maksymalnych obrotach silnika, 6000 obr./min, ale podczas testów z innym zestawem śrub, testerom ze stoczni udało się wykręcić prędkość blisko 47 węzłów! Dla rodzinnego jachtu wielkości 45 stóp, to całkiem imponujący wynik.
Nie prędkość maksymalna jednak robi największe wrażenie podczas podróży tym jachtem, ale sposób prowadzenia. Prawdę mówiąc, płynąc z prędkością 35 w, odnosimy podobne wrażenie jak płynąc większością innych jachtów z prędkością 23 węzłów. Tu nie ma uderzeń o fale, dziwnych hałasów, trzasków. Płyniemy jak w expressowym pociągu. Póki nie spojrzymy na wskazania prędkości, zupełnie nie zdajemy sobie sprawy, że to już 40 węzłów! Jacht prowadzi się doskonale. 45 stóp i 7 ton wagi zachowuje się niemal identycznie, jak 25 stóp tego samego producenta. Pływanie tym 45 Cross Cabin to nie tylko przyjemność, ale doskonała zabawa!
Widoczność zza steru, komunikacja z pokładem, łatwość manewrowania wszystko to pozwala szybko zapomnieć, że stoimy za sterami ponad 13-metrowej jednostki. Gorąco polecam!
Nowy Axopar 45 będzie dostępny w pięciu wersjach: Spyder, T-Top, Sun-Top, Cross Top i testowanej, XC Cross Cabin. Większość stoczni, także Axopar, wprowadzając nowy modej jachtu, najczęściej zaczyna od budowy jego najprostszej wersji. Tym razem, Axopar zaczął od budowy najbardziej wymagającej wersji nowego modelu. Jak wyjaśniał nam Jan-Erik Viitala, założyciel firmy, często budując nową jednostkę, bardzo łatwo jest zastosować jakieś nowe rozwiązania w prostej wersji łodzi. Tymczasem, to samo rozwiązanie przyprawia o solidny ból głowy, kiedy chcemy je mieć także na innej wersji jachtu. Dlatego tym razem, stocznia wszystkie swoje nowe pomysły postanowiła zaprezentować na najbardziej wymagającej konstrukcji. Teraz będzie już tylko łatwiej!
Axopar 45 XC Cross Cabin
Dane techniczne
| Długość | 13,9 m |
| Szerokość | 4,11 m |
| Zanurzenie | 0,85 m |
| Masa | 7000 kg |
| Pojemność zbiorników wody | 300 l |
| Pojemność zbiorników paliwa | 1390 l |
| Kategoria CE | B14/C16 |
| Maks. moc silnika przyczepnego (outboard) | 3 x 300 KM |
| Cena netto | od 514,900 Euro (model na rok 2023) |
| Obroty (RPM) | Prędkość (węzły) | Spalanie (l/NM) | Poziom hałasu (dB) |
| 500 | 3 | 2,49 | – |
| 1000 | 4,8 | 2,52 | – |
| 1500 | 7,5 | 3,09 | – |
| 2000 | 9,2 | 3,99 | 59 |
| 2500 | 11,2 | 4,25 | 65 |
| 3000 | 14,7 | 4,44 | 66 |
| 3500 | 19,7 | 4,22 | 69 |
| 4000 | 24,6 | 4,4 | 72 |
| 4500 | 29 | 4,31 | 74 |
| 5000 | 35,1 | 4,48 | 77 |
| 5500 | 40 | 5,31 | 79 |
| 6000 | 44,3 | 5,83 | 80 |
Tekst Arek Rejs/zdjęcia materiały firmowe Axopar.



















































