Uroczysta premiera nowego modelu jachtu motorowego z bawarskiej stoczni przewidziana była na targach BOOT w Düsseldorfie w styczniu 2022. Niestety, odwołanie w ostatniej chwili wystawy z powodu trwającej pandemii, spowodowało kolejny zamęt na rynku nautycznym, a sam jacht musiał czekać dogodniejszej chwili. 

Co zrobić, aby szerzej i jak najszybciej zaprezentować nową konstrukcję, nie zastanawiano się w stoczni zbyt długo.

Już na początku lutego ustalono z organizatorami konkursu Best of Boats Award 2022, że jurorzy zostaną zaproszeni w połowie marca do bazy testowej w Neustadt i tam nastąpi uroczysta premiera prasowa. Byliśmy więc pierwsi, którzy mieli okazję poznać walory najnowszego jachtu motorowego Bavaria SR36. Przez dwa kolejne dni mogliśmy w idealnych warunkach testować i próbować do woli nową konstrukcję. 

Wielkie podziękowanie dla Marcusa Schlichtinga oraz Norberta Leifelda, za wzorową organizację imprezy i zapewnienie nam komfortowych warunków pracy jurora.

Bavaria SR 36 – projekt i przeznaczenie

Autorem projektu jest znany włoski projektant Marco Casali. Wraz z zespołem rozwojowym BAVARIA YACHTS narysował sportowe, eleganckie linie jachtu motorowego o długości 11,68 mi szerokości 3,89 m. Nową motorową Bavarię SR36 prezentowaliśmy już w naszym magazynie, ale tylko na podstawie materiałów prasowych przysłanych przez stocznię. Możecie zapoznać się z naszym, artykułem pod tym linkiem

Tym bardziej byliśmy ciekawi porównania jej charakterystyki z rzeczywistością. Już na pierwszy rzut oka widać podobieństwo do starszej siostry model Bavaria SR41 (nasz test pod tym linkiem). Z powodu długo panującej pandemii i związanej z tym lockdownami, stocznia miała dużo czasu na dokładne dopracowanie konstrukcji. W tym celu zbudowano nawet w biurze konstrukcyjnym stoczni model wnętrza w skali 1:1 i poprawiano wszystko co wydawało się możliwe oraz potrzebne.

Jacht z założenia adresowany jest dla klientów szukających wygodnego jachtu motorowego do pływania rodzinnego. Najważniejsze jest więc zapewnienie wygody, bezpieczeństwa i komfortu przebywania, zarówno dla dorosłych jak i dzieci. W naszym odczuciu udało się to projektantom i stoczni w sposób bardzo zadowalający.

Bavaria SR36 – pokład główny, atrakcje na rufie

Głównym miejscem do przebywania jest kokpit centralny. To tutaj załoga jachtu ma spędzać większość swojego czasu w trakcie wodnej eksploracji. Zanim wejdziemy na jacht warto przyjrzeć się jemu bliżej od strony rufy. Przede wszystkim rzuca się w oczy ciekawy zamysł autorski, „kącik biesiadny” wmontowany w pawęż jachtu, czyli zespół kanap i stolika odwróconych tyłem do kierunku jazdy. Jest to pomysł zaczerpnięty z większej Bavarii, ale już sprawdzony i lubiany przez właścicieli nowych jednostek. My też to gorąco polecamy, ale musimy pamiętać, że jest to rozwiązanie opcjonalne i łączy się z dodatkowym wydatkiem. Cały ten „kącik” łatwo w kilku ruchach przekształcić w wygodny sunpad rufowy. Pod kanapami znajduje się sporo schowków na różne użyteczne gadżety.

Bavaria SR36 – pokład główny, wygoda przede wszystkim

Centralną część kokpitu głównego zajmuje duży stół okolony kanapami. Cała załoga zmieści się tutaj wygodnie podczas spożywania posiłków czy po prostu wspólnej dyskusji przy wieczornym „drinku”. Po prawej, przeciwnej stronie znajdziemy tzw. wetbar, czyli rodzaj kambuza na otwartej przestrzeni. W testowanej łodzi były tam zamontowane: kuchenka gazowa, zlewozmywak i lodówka, ale jest tutaj pełna dowolność. Nam bardziej pasowałoby wstawienie płyty ceramicznej, grilla i zlewozmywaka oraz oczywiście lodówki pod spodem. Ale to już wybór i zapotrzebowanie każdego klienta. Bardzo spodobał nam się ciekawy „patent`” z ruchomym blacikiem zasłaniającym zlew. W trakcie prac kuchennych wstawia się go w specjalny uchwyt zaraz za fotelem sternika, dzięki czemu osłania go skutecznie przed ewentualnym zabrudzeniem w trakcie gotowania. Proste, ale i jak praktyczne!

Bavaria SR36 – pokład główny, nie zapomniano o sterniku

Przednią część kokpitu głównego zajmuje sterówka oraz kącik wypoczynkowy po jej lewej stronie. Fotel pilota jest wygodny i zmieści nawet 2 osoby. Konsola sterownicza nie jest przeładowana przyciskami i różnymi urządzeniami. W standardzie są dwa chartplottery 9 calowe, ale polecam większe 12 calowe, takie jakie mieliśmy na próbowanym egzemplarzu. Koło sterowe niezbyt duże, ale bardzo wygodne, dalej manetka i, co również polecamy dodatkowo, joystick do manewrowania w porcie. Po lewej stronie pilota jest fotel dla członka załogi oraz wygodny duży szezląg, zlokalizowany wyżej na wysokości szyb bocznych. Wspaniałe miejsce do rozglądania się po szlaku wodnym w wygodnej pozycji l­eżącej­. Pomiędzy przednimi siedziskami znajduje się zejściówka prowadząca na pokład dolny. Jest wygodna, z bardzo głębokim wycięciem, tak aby przypadkiem nie uderzyć w jej górną część podczas schodzenia.

Tutaj znaleźliśmy chyba jedyny element, który według nas wymaga poprawienia. Szyba zamykająca zejściówkę została wyposażona w uchwyt, który niestety miał według nas zbyt ostre kanty. Jednak przedstawiciel stoczni zapewnił nas, że zostało to zauważone i w następnych egzemplarzach zostanie zamienione.

Bavaria SR36 – pokład główny, przyjemność przebywania

We wnętrzu kokpitu głównego jest wyjątkowo przyjemnie i komfortowo. Jasność we wnętrzu zapewnia fantastyczne oszklenie boczne. Konstruktorzy postanowili odejść od zastosowania laminatowych słupków podtrzymujących dach nadbudówki na rzecz stalowych pilarsów, smuklejszych i nie zasłaniających widoku. Dzięki temu z każdego miejsca, we wnętrzu kokpitu centralnego mamy wspaniałą widoczność na szlak wokół łodzi. W standardowym wykonaniu mamy materiałowy, ręcznie odsuwany dach w suficie. W testowanym egzemplarzu dach był wykonany z laminatu i odsuwany elektrycznie, to również polecamy uwadze przy składaniu zamówienia.

Bavaria SR36 ma wiele alternatywnych rozwiązań zabudowy. Jednym z ważnych i na pewno bardzo korzystnych jest możliwość zamówienia jachtu w wersji z zamykanym kokpitem głównym. Jego tylna ściana wyposażana jest wtedy w specjalne 3-skrzydłowe, przesuwane drzwi. To bardzo przydatne przede wszystkim w przypadku niepogody, ale pozwala też na skuteczne zamknięcie jachtu podczas postoju. Poza tym doskonale wycisza wnętrze podczas jazdy. W trakcie pływania na takim niezbyt dużym jachcie poziom hałasu w tylnej część osiągał nawet 84 dB. Zamknięcie wnętrza doskonale to ogranicza.

Bavaria SR36 – pokład główny, bezpieczeństwo przede wszystkim

Z wnętrza kokpitu centralnego przechodzi się na pokład dziobowy po wygodnych i szerokich półpokładach z obu stron nadbudówki. Wysoki reling burtowy oraz solidny „dachreling” dobrze służą do trzymania się i bezpiecznego przechodzenia na dziób. A przecież jest tam ważne miejsce do korzystania z kąpieli słonecznych i wypoczynku. Na daszku nad dolnym pokładem rozkładamy materace i oddajemy się słodkiemu „dolce far niente”. Sam dziób zakończony jest kluzą i windą kotwiczną, nad którymi mamy wygodną ławeczkę. W każdym miejscu na otwartym pokładzie dziobowym możemy czuć się bezpiecznie, dzięki solidnym relingom i uchwytom. 

Bavaria SR36 – pokład dolny

Dolny pokład Bavarii SR36 jest przewidziany jako część prywatna. Mamy tam małą mesę z kambuzem, stolikiem do jedzenia i pełnym wyposażeniem gospodarczym. Jest tam mniej miejsca do biesiadowania, ale wystarczająco wygodnie do spożywania posiłków tylko w gronie rodzinnym. Kambuz może być wyposażony we wszystko co potrzebne. Jest nawet miejsce do zamontowania telewizora, na dzień chowanego pod szafkami gospodarczymi.

Część sypialna to dwie duże i przestronne kajuty. Obydwie zapewniają pełną wysokość stanie w większej ich części. Duże i wygodne łóżka oraz cała gama różnych szafek i schowków zapewniają komfort podróżowania. Dostępna jest zabudowa ze sztywną ścianą oddzielającą przednią kajutę od mesy lub wersja prostsza z kotarą pomiędzy pomieszczeniami.

Na jachcie jest oczywiście łazienka z oddzieloną szybą częścią prysznicową, w której znalazło miejsce też WC.

Bavaria SR 36 – jednostki napędowe

Do napędu nowej Bavarii SR36 przewidzianych jest kilka zespołów napędowych zarówno benzynowych jak i wysokoprężnych do wyboru. Mogą to być podwójne układy: 2 x Mercruiser 6.2L MPI 350 KM- DTS EC, 2 x Volvo Penta V6 4.3l 240 KM, 2 x Volvo Penta V8 5.3l 300 KM lub 2 x Volvo Penta D4 300 KM. Jest więc w czym wybierać.

Bavaria SR 36 – wrażenia z pływania

Testowany przez nas jacht był egzemplarzem prototypowym i wyposażony był w układ napędowy 2 x Volvo Penta D4 300 KM. Wydaje się on być optymalnym rozwiązaniem dla tej, w końcu niezbyt wielkiej jednostki. 

Nasze wrażenia z jazdy były komentowane przez wszystkich jurorów jako więcej niż pozytywne. Jacht prowadził się wyjątkowo lekko i pewnie. Fantastycznie składał się w najbardziej ostre zakręty, wprost zadziwiając małym promieniem skrętu. Przy maksymalnej szybkości 30 – 31 w (3500 obr./min), spalanie chwilowe wynosiło około 59 l/h na każdy z silników. Prędkość cruisingowa do dla tego jachtu to 23 – 24 w, osiągane przy mniej więcej 3100 obr./min. Spalanie spada wtedy do około 44 l/h i jest dużo ciszej we wnętrzu (80dB).

Jacht nie jest „demonem” szybkości i dynamiki. Do wejścia w ślizg potrzebuje nawet 10 s, a maksymalne 31 w osiągane po mniej więcej 35 s, może wydawać się niezbyt imponujące. Zapewnia jednak duży komfort i przyjemne pływanie. Jednak co najbardziej podoba się z pozycji sternika, to niezwykle płaskie i równe ułożenie się kadłuba w trakcie rozpędzania łodzi. Nie mamy tutaj żadnego „zadzierania” dziobu, a widoczność z pozycji prowadzącego jest zawsze doskonała. Dodajmy do tego czytelną, energonomicznie zaplanowaną i nie „przeładowaną” konsolę sterowniczą. Wszystko to w pełni potwierdza i uzasadnia nasze pozytywne wrażenia z pływania, a zarazem ogólną pozytywną opinię.

Bavaria SR36 – podsumowanie i ocena  

Nasze osobiste odczucia i opinie na temat nowej Bavarii SR 36 mogłyby wydawać się subiektywne, gdyby nie wymiana wrażeń dokonywana na bieżąco przez jurorów konkursu BOB Award, wykonujących testy jachtu. Bez wątpienia, dzięki możliwości długich i niczym nie skrępowanych sesji spędzonych przed 2 dni na jachcie, mogliśmy najlepiej jak tylko można poznać wszystkie walory i ewentualne niedoskonałości nowej konstrukcji z bawarskiej stoczni. Szczerze mówiąc nie znaleźliśmy żadnych większych minusów, a już na pewno liczba pozytywów i ciekawych rozwiązań skutecznie je przykrywa.

Naprawdę rzadko zdarza się, aby próby testowe były tak bardzo zbliżone to tego co prezentuje producent w swojej marketingowej ofercie. Duże brawa za solidne i wiarygodne podejście do zewnętrznych grup testowych.

Na koniec bardzo ważna uwaga praktyczna. O jakości i popycie na nowe jachty motorowe ze stoczni Bavaria świadczą liczby. W pierwszym roku po premierze Bavarii SR41, sprzedano grubo ponad 120 jej egzemplarzy. Na nową, mniejszą Bavarię SR 36 jest już zapisanych również ponad 100 klientów. Wydłuża się więc czas oczekiwania.

Jeżeli więc jesteśmy zainteresowani nowym modelem, radzimy szybko nawiązać kontakt z polskim przedstawicielem marki, firmą Yachts & Yachting. Jak każdy poważny dealer jachtów zagranicznych, tak i oni z pewnością zabezpieczyli się na taką ewentualność, blokując pewna ilość tzw. „slotów”. Dzięki temu mogą zapewnić szybszą dostawę dla pierwszych chętnych, w myśl zasady „kto pierwszy ten lepszy”. 

Bavaria SR36

Dane techniczne:

długość całkowita kadłuba11,44 m
szerokość całkowita3,85 m
zanurzenie0,71 m/0,97 m
masa10438 kg
dopuszczalna liczba osób10
liczba kabin/miejsc do spania2 / 4+1
maksymalna moc silnika2 x 350 KM/2 x 261 kW
zbiornik paliwa500 l
zbiornik wody250 l
kategoria projektowa CEB6/B10
projektMarco Casali Too-Design/biuro projektowe stoczni
producentBavaria Yachts
więcej:www.yachtsandyachting.pl, www.bavariayachts.com
cena jachtu z hard top (plus 19 % VAT,  Od ok. 280 tys. euro (2 x Mercruiser 6.2L MPI)

Jednostka napędowa (w testowanym jachcie)

2 x Volvo Penta D4 – 300 EVC, 2 x 300 KM, wysokoprężny, z układem przeniesienia napędu Stern-Drive, z joystickiem
pojemność skokowa3700 cm3
masa silnika391 kg
moc maksymalna2 x 300 KM/2 x 221 kW
maksymalne obroty3500 obr./min
liczba cylindrówR4
alternator12 V/115 A 

Tekst Stanisław Iwiński, zdjęcia mat. firmowe/Arek Rejs/Stanisław Iwiński

 

Autopromocja