Mercury Marine, największa firma w branży napędów do łodzi, zaprezentowała na targach 2022 Discover Boating Miami International Boat Show projekt nowego przyczepnego silnika elektrycznego. Do końca tego roku koncepcja Avatora powinna być już gotowa do sprzedaży.

Mercury Marine, światowy gigant w dziedzinie silników do łodzi, prezentuje swoją koncepcję nowego silnika elektrycznego, Avator. Zaburtówka ma być gotowa do końca tego roku.

Spółka należąca do grupy Brunswick, już w zeszłym roku ogłosiła swoje zaangażowanie w sektor napędów elektrycznych. Dokładnie dziewięć miesięcy temu ogłoszono, że grupa pracuje nad “coraz szerszym wprowadzaniem technologii akumulatorów litowo-jonowych” do napędu i systemów pokładowych.

Mercury Avator – nowe rozwiązania

Na razie nie ma zbyt wielu konkretnych informacji na temat nowego motoru. Projekt, który można było zobaczyć jako makietę na targach w Miami i filmowy teaser, wyglądają bardzo interesująco. Fakt, że bateria jest wkładana do komory baterii, podobnie jak w domowych urządzeniach elektrycznych, wydaje się bardzo dobrym rozwiązaniem. Według informacji producenta, silnik będzie też wygodny do przenoszenia i szybkiej instalacji na łodzi. Również pod względem designu, nowy elektryczny silnik Mercury zachowuje linie projektowe znane z silników spalinowych tej marki. Poza tym, niewiele więcej informacji można jeszcze znaleźć na temat Avatora.

Mercury Avator – jaka moc?

“Nie możemy w tej chwili mówić o konkretnej mocy i konkretnym zasięgu” – mówi Jim Hergert, starszy menedżer w Mercury Marine, w wywiadzie dla IBInews. Dużo mówi się o łatwości obsługi, płynności działania i cyfrowym sprzężeniu.

Hergert zdradza, że w przygotowaniu jest coś więcej niż Avator. Chodzi mianowicie o “szerszą gamę produktów, które chcemy wprowadzić na rynek w tym i w 2023 roku”.

Mercury Avator – podobnie jak jego główni konkurenci – został zaprojektowany z myślą o małych łodziach. Jeżeli następnym krokiem Mercury Marine będzie wprowadzenie elektrycznego silnika zaburtowego dla większych łodzi motorowych, będzie to rewolucyjne posunięcie. W każdym razie budżet na rozwój i know-how w zakresie sprzedaży są po stronie rynkowego giganta.

Opracował Arek Rejs na podstawie firmowych materiałów prasowych.