Coraz więcej miłośników spędzania wolnego czasu na wodzie szuka niekonwencjonalnych jednostek pływających, na których mogliby poczuć się wygodnie i komfortowo, przy okazji wykazując jak największą troskę o ochronę środowiska. PERLA eVision 42 jest taką właśnie propozycją inteligentnego katamaranu przyszłości, który zapewni nam pełną satysfakcję w dbaniu o ekologię.

Katamaran Perla e-Vision 42 został zaprojektowany i zbudowany przez bardzo młodą i jeszcze mało znaną stocznię, Perla Yacht Group z Wrocławia, której hale produkcyjne i testowy basen, w którym jacht przechodził wszystkie próby wymagane do uzyskania certyfikatu CE, mieszczą się Ścinawie na Dolnym Śląsku.

PERLA eVision 42 – oryginalny projekt autorski.

Pierwsze szkice katamaranu zobaczyłem bardzo wczesną wiosną tego roku. Od początku, założeniem budowniczych było zbudowanie luksusowego jachtu przyjaznego środowisku, samowystarczalnego energetycznie, a jednocześnie zapewniającego warunki mieszkalne porównywalne z domowymi i z wyposażeniem jak na superyachtach.

Markowi i Robertowi, właścicielom stoczni bardzo zależało, aby wymyślona przez nich konstrukcja wyróżniała się spośród jednostek pływających tego typu. Dlatego też nie lubią określenia houseboat dla ich projektu PERLA e-Vision 42. Mówią, że określenie houseboat powinno być zarezerwowane dla tzw. pływających kontenerów przerobionych na domy na wodzie.

Ich katamaran, swoim futurystycznym wyglądem nie przypomina typowego houseboata, a bardziej nowoczesną jednostkę pływającą. Choć podróżowanie jest niespieszne, ale za to komfortowe i co bardzo ważne, zeroemisyjne!

PERLA e-Vision 42 – wielofukcyjne przeznaczenie

Maksymalna prędkość PERLA e-Vision 42 to około 4,5 węzła, ale mimo tej niewielkiej prędkości katamaran może być wykorzystywany przez niemal każdego miłośnika wypoczynku na wodzie.

Wbrew pozorom ERLA e-Vision 42 jest bardzo wielofunkcyjnym jachtem.

  • Przede wszystkim, katamaran doskonale sprawdzi się jako jacht rodzinny (Best for Family), na którym wygodnie można podróżować i spędzać czas na wodzie.
  • Świetnie nadaje się także do wszelkich zabaw na wodzie (Best for Fun), z wyjątkiem oczywiście dynamicznego i szybkiego pływania.
  • Można na nim bez problemu popłynąć na wędkowanie (Best for Fishing) i w komfortowych warunkach łowić, grillować i biesiadować.
  • Jeżeli czas nas nie goni, możemy łatwo wyobrazić sobie nawet dalekie wycieczki wodne (Best for Travel).
  • Jednak jego największą zaletą jest inteligentny sposób zarządzania i kontrolowania wszystkich funkcji, pozwalający na poczucie się jakby przeniesionym w przyszłość (Best for Future). To Perla Electronic Boat System – autorskie oprogramowanie odpowiadające za sterowanie każdym urządzeniem elektrycznym i elektronicznym na pokładzie wraz z nowoczesna grafiką.

PERLA e-Vision 42 – sterówka przyszłości, serce i mózg jachtu

Sterówka to serce i prawdziwy mózg katamaranu PERLA e-Vision 42. Znajduje się ona na lewej burcie salonu łodzi.

Na pulpicie znajdują się 3 duże monitory dotykowe. Centralny, najmniejszy z nich, to chartplotter Raymarine Axiom. 2 pozostałe 15 calowe ekrany, obsługują Perla Electronic Boat System, którym zajmiemy się już za chwilę.

Kierownica katamaranu umieszczona jest poniżej monitora Raymarine, lekko ku prawej stronie deski rozdzielczej. Po jej lewej stronie znajduje się kontroler steru strumieniowego, systemu audio i indukcyjna ładowarka. Po prawej stronie kierownicy umieszczono podwójną manetkę. Na całej desce rozdzielczej nie znajdziemy innych przełączników, przycisków, klawiszy. Aha! Są jeszcze 2 cupholdery i ukryty nisko pod kierownicą po jej prawej stronie kluczyk. To już naprawdę wszystko! Całe sterowanie systemami katamaranu odbywa się za pomocą dotykowych monitorów.

Na testowanym, prototypowym katamaranie, lewy monitor na desce rozdzielczej został dedykowany szerokokątnym kamerom rozmieszczonym wokół łodzi.

Siedząc za sterem na bardzo wygodnej, dwuosobowej, elektrycznie regulowanej kanapie, mamy doskonałą, niczym nieograniczoną widoczność na boki i do przodu. Gorzej jest z widocznością do tyłu. Tu z pomocą przychodzą szerokokątne kamery, które sprawdzają się doskonale. Przy pierwszych dwóch zwrotach odruchowo spoglądałem przez ramię, aby sprawdzić co dzieje się za rufą, ale już przy kolejnych manewrach odruch minął i bez problemów wykonywałem wszystkie manewry korzystając jedynie z kamer.

Na drugim, umieszczonym skrajnie po prawej stronie pulpitu sterowniczego monitorze, mieliśmy pełny dostęp do zarządzania energią i wszystkimi systemami jachtu.

PERLA e-Vision 42Perla Electronic Boat System

Po uruchomieniu Perla Electronic Boat System pojawia nam się ekran główny, z którego możemy wybrać dwie opcje: Layover Sailing. Po wybraniu opcji postoju, otwiera się ekran pokazujący wszystkie systemy łodzi, z jakich na co dzień będziemy korzystali podczas wypoczynku. Po wybraniu opcji żeglugi, zobaczymy ekran pokazujący dane dotyczące systemów podróżnych.

W opcji Sailing pojawia nam się: aktualny pobór mocy przez napęd łodzi, procentowe zużycie energii, wskaźnik działania pomp zęzowych, kontrolery świateł nawigacyjnych, poziom wody czystej oraz czarnej oraz bardzo ciekawe rozwiązanie, znane z motoryzacji czujniki parkowania, które uruchamiamy po kliknięciu w ikonkę 360 stopni, w prawym górnym rogu ekranu.

W opcji Layover, z monitora zniknie nam wskaźnik poboru mocy przez silniki, a w jego miejscu pojawią się przyciski kontroli jachtu, oświetlenia mieszkalnego, zużycia wody, kontroli sprzętów kuchennych, ogrzewania i klimatyzacji.

Nas, podczas testowego pływania, najbardziej interesował ekran zarządzania energią katamaranu, czyli autorskie rozwiązanie stoczni Perla Energy Management System. Tam na bieżąco widzimy pobór mocy przez silniki oraz przez pozostałe wyposażenie jachtu, aktualne zużycia energii wszystkich napięć na pokładzie, czyli 12V, 24V, 48V i 230V.

Jednocześnie stale pokazywana jest aktualna moc umieszczonych na dachu paneli fotowoltaicznych i ilość energii zmagazynowanej oraz pobieranej z banku energii na łodzi.

W bardzo ładnej formie graficznej pokazane są także ekologiczne korzyści, płynące z korzystania z zasilania energią słoneczną. Widzimy, o ile katamaran ogranicza emisję dwutlenku węgla (podaną w kilogramach) poprzez produkcję własnej energii oraz szacunkową liczbę drzew posadzonych dzięki ograniczeniu tej emisji przy wykorzystaniu energii z paneli.

Na kolejnych ekranach możemy dokładnie sprawdzić, które urządzenia są aktywne i pobierają energię, możemy włączyć poszczególne światła w przestrzeni mieszkalnej, czy zarządzać opróżnianiem zbiorników z czarną wodą.

Bardzo przydatną funkcją, którą także kontrolujemy na monitorze panelu sterowania jest funkcja ECO. Uruchamiamy ją przed opuszczeniem jachtu. Po jej włączeniu, automatycznie wyłączają się wszystkie niepotrzebne podczas dłuższego postoju funkcje jachtu, a pozostają aktywne tylko te niezbędne do bezpiecznego funkcjonowania jednostki, kiedy nie ma nas na pokładzie. Włączone pozostają pompy zęzowe, lodówka, system monitoringu i zabezpieczenia przeciwpożarowego. Funkcja ECO włącza się także automatycznie, jeżeli podczas żeglugi poziom zapasu energii spadnie poniżej 20%. Jest to dodatkowe zabezpieczenie, pozwalające na bezpieczny powrót do portu nawet z minimalnym zapasem energii.

Czy tak będą wyglądały sterówki jachtów, nie wiemy. Ale autorska propozycja PERLA e-Vision 42 zasługuje na docenienie i wyróżnienie.

Poza danymi wskazywanymi na monitorach jachtu, Perla Yacht Group stworzyła także specjalną aplikację mobilną, która pozwala nam stale, zdalnie kontrolować “funkcje życiowe” katamaranu. Na bieżąco możemy sprawdzić stan naładowania magazynu energii czy otrzymać informację o naruszeniu bezpieczeństwa naszej jednostki. Możemy tam także sprawdzić historię naszych podróży, łącznie z trasą wodnej wycieczki i informacjami o wyprodukowanej i pobranej podczas pływania energii.

Cały system energetyczny jachtu oparty jest na najwyższej jakości przemysłowych podzespołach firm Siemens i Schneider. Dodatkowo PERLA e-Vision 42 ma zainstalowany system quick charge, który pozwala na szybkie naładowanie baterii prądem o natężeniu 32 A. Jednocześnie zabezpiecza systemy elektryczne jachtu w przypadku, kiedy zasilanie energetyczne mariny nie jest przystosowane do tego typu zasilania.

Oczywiście, jacht poza zasilaniem energią słoneczną, może zostać podłączony do sieci energetycznej mariny o standardowym natężeniu 16 A, ale jak zapewniają twórcy PERLA e-Vision 42, jest to tylko zabezpieczenie na wypadek wyjątkowo brzydkiej aury.

Katamaran został zwodowany w połowie sierpnia tego roku i od tamtej pory jeszcze nie był podłączany do zewnętrznej sieci energetycznej. Jacht jest w pełni samowystarczalny energetycznie, a zgromadzony zapas energii pozwala na bezpieczną, spacerową żeglugę z prędkością około 3 węzłów nawet przez 8-10 godzin dziennie.

PERLA e-Vision 42 – pływający apartament z werandą

Opis tych wszystkich systemów PERLA e-Vision 42 może sprawić wrażenie, że katamaran wygląda surowo i niedostępnie, a w środku to pływające laboratorium. Nic bardziej mylnego!

Jacht wyraźnie nawiązuje do klasycznych houseboatów, z łagodnie zaokrąglonymi liniami zabudowy dziobowej werandy i ogromnymi taflami okien salonu i sypialni, które sięgają od podłogi aż do sufitu. Tę klasykę, najczęściej wykończonych na zewnątrz drewnem houseboatów, przełamuje także kolorystyką i nowoczesną linią, a w nocy przyciągającym wzrok podświetleniem.

Co bardzo ważne, cała konstrukcja katamaranu została wykonana z aluminium, które dodatkowo zostało zabezpieczone specjalnym lakierem z dodatkiem XYRALIC z metalizującymi drobinkami metalu, dającymi dodatkowy blask. To nie tylko znacznie poprawia trwałość i odporność jachtu na czynniki atmosferyczne, ale wpisuje się w ekologiczny trend nie tylko pod względem zasilania, ale i konstrukcji jachtu.

PERLA e-Vision 42 – komfortowy wypoczynek

Część dziobowa katamaranu PERLA e-Vision 42 to szeroka weranda, na burtach zabezpieczona relingami z nierdzewnej stali. Relingi na lewej burcie są otwierane, co ułatwia wejście na jacht.

Wzdłuż prawej burty werandy ustawiona jest dwuosobowa kanapa, rozdzielona na środku szerokim podłokietnikiem z cupholderami. Dodatkowo, możemy tu rozstawić przenośny stolik i dodatkowe fotele czy krzesła.

Weranda jest otwarta, ale na wyposażeniu katamaranu jest specjalne zadaszenie tej przestrzeni i wykonane z wodoszczelnego materiału ściany, które pozwalają całkowicie zabezpieczyć tę przestrzeń od niesprzyjających warunków atmosferycznych.

Z werandy przechodzimy do salonu i sterówki.

Szeroko otwieranymi, bardzo solidnymi, przesuwanymi drzwiami ze szkła wchodzimy do salonu. Po ich otwarciu, cała przestrzeń werandy i salonu staje się właściwie jedną ogromną przestrzenią gościnną i wypoczynkową. Zwłaszcza, że wszystkie trzy ściany salonu są całkowicie przeszklone i cały czas mamy wrażenie przebywania na zewnątrz, na otwartym pokładzie.

Tuż za wejściem do salonu, na jego prawej burcie znajduje się duża, trzyosobowa kanapa. W stylu i kolorystyce taka sama, jak ta na werandzie. Kanapa w salonie jest rozkładana i w miarę potrzeby, łatwo zmieni się w dwuosobowe łóżko. Ściany salonu są ogromnymi oknami, ale nic nie stoi na przeszkodzie, aby zasłonić szczelne żaluzje i zmienić salon w wygodną sypialnię.

Po lewej stronie salonu znajduje się sterówka z dwuosobową, wygodną kanapą.

Za fotelem sternika, całą ścianę salonu zajmuje kuchnia. Nie będę używał określenia kambuz, bo kuchnia na e-Vision 42 jest większa i lepiej wyposażona niż kuchnia w niejednym domu!

Jest tu pełnowymiarowy zlewozmywak, dwupalnikowa kuchenka, piekarnik, ekspres do kawy, ogromny blat roboczy i całe mnóstwo szafek i szuflad, które pomieszczą wszystkie niezbędne sprzęty kuchenne i zapasy. Na prawej burcie w salonie, przy wejściu do korytarza, prowadzącego do części sypialnej, znajduje się pełnowymiarowa, zabudowana lodówka z zamrażarką.

Zanim przejdziemy do dalszego zwiedzania, chciałem się jeszcze na chwilę zatrzymać przy kuchennych szafkach. Są one, jak wszystko na tej jednostce “smart”, sterowane elektronicznie systemem firmy Blum SERVO-DRIVE. Wystarczy lekko dotknąć drzwiczki dowolnej szafki lub szuflady, a elektryczne siłowniki bezgłośnie nam ją otwierają. Chcąc zamknąć, wystarczy lekko dotknąć niewielkiego przycisku w rogu szafki. Wszystkie szafki mają specjalne zabezpieczenie przed przypadkowym otwarciem. W razie dużego zafalowania, na monitorze panelu sterowania możemy wyłączyć elektroniczne wspomaganie szafek. Wtedy otwierają się one znacznie ciężej i tylko ręcznie, nie za pomocą dotyku.

O mały włos zapomniałbym o ogromnym, 65-calowym telewizorze, który również za pomocą pilota chowany jest pod sufitem salonu, co jest również autorskim rozwiązaniem stoczni!

PERLA e-Vision 42 – luksusowa sypialnia

Z części gościnnej do części sypialnej katamaranu prowadzi korytarz.

Wzdłuż jego prawej ściany mamy, wydawałoby się dużą szafę. W rzeczywistości jest to maszynownia, energetyczne serce jachtu. To tu znajduje się cały komputer, rozdzielnia elektryczna z rzędami bezpieczników i systemy zarządzające energią na łodzi.

Drzwi na przeciwnej stronie korytarza prowadzą do znacznie bardziej przyjaznego lokatorom przybytku, do łazienki.

Jest to pełnych rozmiarów łazienka z toaletą, dużą umywalką, osobną kabiną prysznicową, grzejnikiem i ogromnym lustrem. Jest tu bardzo przestronnie, wygodnie i ładnie. To nie ciasna toaleta, ze słuchawką prysznica w umywalce. Jest stylowo i wygodnie.

Drzwi na końcu korytarza prowadzą do sypialni.

Wzdłuż prawej burty w sypialni znajduje się duże biurko, z zawieszonym nad nim telewizorem. Obok, po lewej stronie, umieszczono dużą szafę ubraniową. Po przeciwnej stronie sypialni znajduje się szerokie, dwuosobowe łóżko. Nad nim rząd ciekawych, ładnie zaokrąglonych szafek i dalej ku rufie, kolejna szafa na ubrania.

Cała tylna ściana sypialni jest przeszklona, a przesuwane drzwi prowadzą na duży taras rufowy. Dodatkowo w suficie sypialni znajduje się duże, panoramiczne okno. Kiedy chcemy zachować pełną prywatność w sypialni, możemy zasłonić żaluzje na rufie i nadal zachować dopływ naturalnego oświetlenia z zewnątrz.

W lewym narożniku tarasu znajduje się skraplacz klimatyzatora. Jest on ładnie obudowany i nie psuje estetycznego wrażenia. Na środku platformy, pod którą kryją się silniki katamaranu znajduje się metalowa skrzynia, która może pełnić również rolę siedziska.

Zanim przejdziemy do wrażeń z prowadzenia katamaranu, chciałem jeszcze wspomnieć o wystroju PERLA e-Vision 42.

Jacht jest wykonany z ogromną dbałością o szczegóły, a czasem chyba nawet z przesadą, zwłaszcza jeżeli chodzi o dodatkowe wyposażenie i zastosowane elektroniczne gadżety. We wszystkich pomieszczeniach katamaranu zastosowano oświetlenie ambient, a ściany są wykończone materiałem imitującym kamień. Jacht dostępny jest w 5 różnych opcjach kolorystycznego wykończenia. Widać, że nie oszczędzano na projekcie wnętrz.

PERLA e-Vision 42 – zasilanie i jednostka napędowa

Twórcy katamaranu PERLA e-Vision 42 zadbali nie tylko o luksusowe wyposażenie i piękne wykończenie katamaranu, ale także o nowoczesny system zasilania i napędu swojej łodzi.

Jednostka zasilana jest panelami słonecznymi o mocy 3,2kW. Cała energia pozyskana z paneli, czy też czerpana z zasilania w marinie magazynowana jest w 4 magazynach energii o pojemności 10 kW każdy. Poza zasilaniem panelami słonecznymi, jacht może być ładowany z lądu prądem o natężeniu 16 A lub za pomocą systemu quick charge prądem o natężeniu 32 A. Napęd łodzi to dwa przyczepne silniki elektryczne o mocy 12 kW każdy. Są one umieszczone w osi jachtu, a manewrowanie nimi odbywa się za pomocą tradycyjnych sterociągów, które po wielu testach okazały się najbardziej niezawodnym i funkcjonalnym rozwiązaniem. Dodatkowo, za pędnikami zainstalowano dwie niewielkie płetwy sterowe, które mają ułatwić manewrowanie katamaranem.

PERLA e-Vision 42 – wrażenia z pływania, dbałość o ekologię

Podczas naszego testowego pływania, mimo że był to koniec października, towarzyszyła nam wyjątkowo piękna, słoneczna pogoda, a tafli jeziora w okolicach Werder nie marszczyła najmniejsza fala. Jedyną falę tworzyły, przepływające od czasu do czasu łodzie. Tak, mimo zakończenia sezonu, na wodach w okolicach Berlina ciągle panuje spory ruch.

Podczas naszej blisko trzygodzinnej wycieczki na pokładzie towarzyszyło nam dwóch właścicieli stoczni i trójka ich gości. W sumie było nas 7 dorosłych osób. Zbiorniki wody wypełnione w blisko 90%, a bank energii w 82%. Tak, jak wcześniej już wspominałem, katamaran od dnia wodowania nie był ładowany z zasilania zewnętrznego. Cała energia na łodzi pochodziła jedynie z fotowoltaicznych paneli słonecznych umieszczonych na dachu.

Stanowisko sternika jest bardzo wygodne, a dobór odpowiedniej wysokości odbywa się za pomocą jednego przycisku. Cały panel sterowania jest czytelny i bardzo prosty w obsłudze. Sprawdzenie jakiegokolwiek parametru, poboru energii, ilości energii w magazynach czy ilości energii wytwarzanej przez panele solarne w danym momencie, jest dziecinnie proste. Bez najmniejszych trudności podczas żeglugi możemy też sprawdzić status wszystkich systemów, od klimatyzacji do zobaczenia, która żarówka ledowa aktualnie się świeci i w którym pomieszczeniu.

Z samym manewrowaniem e-Vision 42 trzeba się trochę oswoić. Po pierwsze, siedząc za sterem zupełnie nie słyszymy silników, ani nie czujemy najmniejszych wibracji wywołanych ich pracą. Jedynym dowodem na to, że motory ruszyły jest zwiększony pobór energii i fakt, że zaczynamy się poruszać! Po drugie, musimy się przyzwyczaić, że chcąc sprawdzić co dzieje się za rufą musimy spojrzeć na monitor umieszczony przed nami. Kiedy już opanujemy te dwa podstawowe elementy i wyczujemy inercję katamaranu, możemy ruszać na podbój śródlądowych szlaków.

Wyczucie inercji jachtu jest tutaj ważne, zwłaszcza w manewrach portowych, bo tu naprawdę zupełnie nie słychać pracy silników!

Podczas zwrotów zauważyliśmy, że na początku kierownica stawia lekki opór, który po chwili mija i manewry są bardzo lekkie. Być może zmiana kierownicy na większe koło sterowe mogłaby zlikwidować ten problem, ale to już pozostawiamy stoczni. Na monitorze przydałby się także wskaźnik wychylenia sterów, co zapewne pojawi się w kolejnym egzemplarzu PERLA e-Vision 42. Samej zwrotności katamaranu nie mamy nic do zarzucenia. Niezależnie od prędkości, zarówno płynąc na przód jak i wstecz, jacht jest bardzo zwrotny i manewrowanie nim nie sprawia najmniejszych problemów.

Perla Yacht Group mówi, że katamaranem możemy pływać od marca do października, bez konieczności podłączania jachtu do sieci energetycznej w marinie. Czy tak jest w rzeczywistości?

Spędziliśmy na jachcie blisko 3 godziny, testując, pływając do zdjęć i sprawdzając wszystkie systemy jachtu. Pływaliśmy z pełną prędkością, przy maksymalnym zużyciu energii. Podczas całego naszego pobytu na katamaranie, w sumie wykorzystaliśmy 13 % energii z baterii czyli 5,2 kW z 40 kW magazynu energii. Zużywając, powiedzmy 5 kW na godzinę czyli więcej niż my zużyliśmy podczas testu, można spokojnie pływać non stop przez 8 godzin, niemal cały dzień. Płynąc z prędkością około 1 węzła produkcja energii z paneli słonecznych w październiku była równa i wyższa niż pobór energii przez silniki. Jak powiedzieli nam właściciele stoczni, od kwietnia do sierpnia dzienna produkcja z paneli wynosiła 12-13 kW. Tylko w czasie naszego testu produkcja energii wyniosła 4,2 kW.

Podczas testu nasza maksymalna prędkość wyniosła 3,8 węzła. Oczywiście wtedy zużycie energii znacznie rośnie, ale nie jest to jednostka do szybkiej żeglugi, a do bardzo komfortowego wypoczynku na wodzie. Zresztą jak widać nawet kiedy pływaliśmy szybko, zużyliśmy tylko 13% zapasów.

Po powrocie do mariny włączyliśmy tryb ECO, zamknęliśmy drzwi i wróciliśmy do domów. Nikt nawet nie szukał przewodów, aby podłączyć się do zasilania w marinie.

PERLA e-Vision 42 – podsumowanie i ocena

Pozostajemy pod wrażeniem PERLA e-Vision 42 i uważamy, że zasługuje na jak najwyższą ocenę i wyróżnienie. Dla nas to doskonały kandydat w kategorii Best for Future w konkursie Best of Boats Award 2022.

Producenci jachtów napędzanych energią elektryczną starają się minimalizować ilość urządzeń, które zużywają energię. Na PERLA e-Vision 42 aż roi się od elektronicznych gadżetów. Kiedy chcieliśmy wyłączyć telewizor, przedstawiciel stoczni powiedział, a niech sobie gra, to nic nie kosztuje, prąd mamy za darmo. To naprawdę zdanie, które możemy raczej rzadko usłyszeć, zwłaszcza w obecnej sytuacji ciągle rosnących cen energii.

Jacht, który pozwala nam cieszyć się nieograniczonym wypoczynkiem, zapewniając pełen komfort mieszkaniowy, bez dodatkowych kosztów za energię i paliwo, to zdecydowanie doskonały pomysł na przyszłość!

PERLA e-Vision 42 

Dane techniczne:

długość całkowita 11,50 m
szerokość całkowita4,00 m
Wysokość ponad poziom wody3,15 m
masa 13 t
dopuszczalna liczba osób załogi12
Liczba miejsc do spania2 – 6
moc silnika elektrycznego2 x 12 kW 
Materiał konstrukcyjny aluminium
zbiornik wody360 l
zbiornik na fekalia420 l
kategoria projektowa CED
projektantZespół konstruktorsko projektowy stoczni 
producentPerla Yacht Group
więcej:https://perla-yacht.com
cena netto PLN (plus VAT) Od 247 000 EUR
Pojemność akumulatorów40 kWh

Ekipa testowa w składzie: Arek Rej i Stanisław Iwiński.

Tekst Arek Rejs zdjęcia Arek Rejs/Stanisław Iwiński.

 

Autopromocja