W 2020 austriacka stocznia Frauscher z dużym sukcesem wprowadziła na rynek 40-stopowego cruisera 1212 Ghost. Znając ich politykę produkcyjną, z dużym zainteresowaniem czekaliśmy na opracowanie jego wersji otwartej, dla której zgodnie z nazewnictwem obowiązującym w stoczni, przyjmuje się dodatkowe oznaczenie na końcu, „Air”. Nowy model Frauscher 1212 Ghost Air został zgłoszony do konkursu BOB Award 2023.
Jachty motorowe z austriackiej stoczni Frauscher od lat uznawane są za jedne z najciekawszych konstrukcji produkowanych w Europie. Ze względu na swój oryginalny design są chętnie angażowane do wysokonakładowych filmów fabularnych. Były gwiazdami w filmach przygodowych ze słynnym agentem 007, czy też z nie mniej znanym Spidermanem. Zdobywają też prestiżowe nagrody w branży nautycznej. W 2019 roku Frauscher 1414 Demon, opracowany w tym samym studiu projektowym zwyciężył w prestiżowym konkursie Best of Boats Award 2019, w kategorii Best for Fun.
Do opracowania Frauschera 1212 Ghost Air, wykorzystano oczywiście doświadczenia zdobyte przy wprowadzaniu na rynek poprzednich modeli, przede wszystkim siostrzanego cruisera 1212 Ghost, jak i większych, jeszcze bardziej luksusowych jednostek z serii 1414 Demon.
Jednego nie da się ukryć: jachtów motorowych Frauscher nie da się pomylić z innymi, pochodzącymi od konkurencji. Mają swój oryginalny, niepowtarzalny design i linię kadłuba, coś co nazywamy DNA danej marki
Nowy Frauscher 1212 Ghost Air ma wiele wspólnego ze swoim starszym rodzeństwem z Gmunden. Podobna linia kadłuba i zabudowa pokładu, a przede wszystkim charakterystyczne poprzeczne redany poniżej linii wodnej oraz boczne wloty powietrza w burtach, nadają jachtowi niepowtarzalny styl. Jego elegancki wygląd i wrażenia wizualne podkreślają elementy wykończenia z drewna tekowego: obszerny pokład dziobowy, platforma rufowa, ciągi komunikacyjne czy też stoły w kokpicie centralnym
Frauscher 1212 Ghost Air – design kadłuba
Frauscher 1212 Ghost Air jest bez wątpienia jednostką dedykowaną do użytkowania na ciepłych i słonecznych akwenach W modelu tym załogowe życie toczy się głównie na pokładzie, w którym zabudowano wszystkie elementy niezbędne do komfortowego spędzania czasu w czasie rejsu. W porównaniu do wcześniejszego modelu 1212 Ghost w wersji cruisingowej, pokład dolny jest o trochę mniejszy. Niemniej jest tam kajuta sypialna oraz łazienka, więc podstawowe funkcje do noclegu na łodzi są zapewnione.
Frauscher 1212 Ghost Air bardziej przypomina typowy jacht motorowy klasy OPEN, z dużą i wygodną przestrzenią bytową od dziobu do rufy.
Wszystkie konstrukcje z tej austriackiej stoczni Frauscher mają jeszcze jeden charakterystyczny element wzorniczy, nie mają burtowych okien. Światło we wnętrzu doprowadzić oraz zapewnić wentylację mają luki w suficie. Czynią to w sposób nienaganny.
Dla kochających kąpiele słoneczne przewidziano część rufową, wyposażoną w dwa duże sunpady, z których mamy bezpośredni dostęp do tylnej platformy z bezpośrednim zejściem do wody.
Frauscher 1212 Ghost Air – napęd
W standardzie przewidziane są dwa silniki Mercruiser V8 8.2l MAG HO DTS, natomiast my w testowanej jednostce mieliśmy układ napędowy składający się z dwóch silników nowej generacji Volvo Penta D6, o mocy 440 KM każdy. Napęd przenoszony jest przez przekładnie Stern-Drive. Co najważniejsze, zespół kontrolno-sterowniczy wyposażony był w firmowy joystick, doskonale ułatwiający nie tylko manewrowanie w marinie, ale i sprawdzający się przy prowadzeniu jachtu z pełną szybkością ślizgową. Konsola sterownicza, zaprojektowana została w przejrzysty sposób, ze wszystkimi niezbędnymi urządzeniami nawigacyjno-kontrolnymi już w standardowym wyposażeniu. Świetne wrażenia pozostawia obszerna, z doskonałym dostępem do urządzeń komora silnikowa, do której mamy wygodny dostęp po podniesieniu tylnych sunpadów..
Frauscher 1212 Ghost Air – w głównym kokpicie
Pokład główny tworzy jedną wielką przestrzeń, połączonych ze sobą części funkcjonalnych. Na rufie mamy miejsce do wypoczynku, kąpieli słonecznych i wodnych. Tył jachtu zakończony jest charakterystyczną platformą, wkomponowaną w obrys kadłuba, a nie jak w innych jachtach, wystającą poza linię pawęży. Dwa duże sunpady przedzielone są niezbyt szerokim półpokładem służącym do wchodzenia na jacht od rufy. Możemy tutaj do woli korzystać z przyjemności odpoczywania na wolnym powietrzu. Pomyślano jednak, aby w razie zbyt silnego słońca zadbać o ochronę relaksujących się. Nad całym kokpitem rufowym przewidziano możliwość rozpinania specjalnego bimini o lekkiej konstrukcji i szybkim montażu. Dodajmy, że podobną osłonę możemy rozwinąć również nad kokpitem dziobowym. Postawienie tych daszków pozwala na jazdę nawet z szybkością cruisingową, bez obawy o ich utratę.
Zaraz za materacami słonecznymi, zaczyna się główne miejsce do przebywania na jachcie. Przechodząc do wnętrza mamy część wypoczynkową, inaczej zorganizowaną jak na cruiserze. W poprzek jachtu jest wygodna kanapa z licznymi uchwytami, na której możemy relaksować się i podziwiać mijające krajobrazy. Kokpit centralny jest trochę mniejszy niż w poprzednim modelu 1212 Ghost, ale jest w nim niemniej wygodnie.
Dalej w kierunku dziobu jest oczywiście sterówka, przy czym jej kształt i budowa przypomina rodzaj wyspy-konsoli na środku łodzi. Dwa wygodne, centralnie zamontowane fotele zapewniają dobre warunki dla pilota i jednej osoby załogi. Sama konsola jest bogato wyposażona we wszystkie niezbędne urządzenia kontrolno-sterownicze, duży wyświetlacz, włączniki, manetkę, joystick, itp. Ponad konsolą znajduje się niezbyt wysoka owiewka wykonana z jednej części z tworzywa sztucznego.
Na dziób przechodzi się wygodnie z obu stron sterówki. Warto jednak zwrócić uwagę, jak funkcjonalnie wykorzystana została ta część jachtu. W przedniej części kokpitu centralnego, w obu burtach zabudowano urządzenia i szafki gospodarcze. Tak więc po jednej stronie mamy zlewozmywak, kuchenkę czy grilla, a po drugiej sporych rozmiarów lodówkę ładowaną od góry. Zaraz za urządzeniami kambuzowymi znalazło się miejsce na szafki gospodarcze do przechowywania naczyń. Wszystkie te elementy zostały pięknie wkomponowane w burty, tak że są całkowicie niewidoczne, ale jednocześnie bardzo łatwo dostępne.
Na dziobie jest najwięcej różnic w stosunku do starszego brata. Cała przestrzeń przedniej części jachtu przewidziana jest do relaksu i cieszenia się z zabawy na wodzie. Naszego Frauschera 1212 Ghost Air testowaliśmy na ciepłym akwenie zatoki St. Tropez, więc jazda w przednim kokpicie była rewelacyjnie przyjemna. Sam kokpit można łatwo i szybko zamienić funkcjonalnie. Podczas szybkiej jazdy siedzimy wygodnie na kanapie okalającej od wewnątrz dziób jachtu. Ale już na postoju możemy szybko przekształcić go albo w pokład słoneczny, albo we wspaniałe miejsce do biesiadowania. Projektant pomyślał to w sposób bardzo prosty. Duży stół podczas jazdy schowany jest w specjalnym wytłoczeniu pokładu pomiędzy kanapami. Kiedy potrzebujemy go wykorzystać, za pomocą elektrycznej windy unosimy go do góry i fiksujemy w dwóch pozycjach. Kiedy chcemy opalać się, blat stanowi podporę pod sunpady na wysokości siedzisk. Gdy mamy biesiadować, podnosimy wyżej i mamy doskonałe miejsce dla całej załogi.
Końcówka dziobu zakończona jest komorą kotwiczną, przy czym obsługa kotwicy oraz jej łańcucha odbywa się w sposób całkowicie zautomatyzowany: elektryczna winda unosi klapę, potem wysuwa specjalny wysięgnik i opuszcza łańcuch. Na koniec klapa zamyka się i cały układ staje się niewidoczny.
Oczywiście, na całym jachcie nie zapomniano o potrzebie posiadania schowków, bagażników i bakist. Są one we wszystkich możliwych miejscach, pod sunpadami, w burtach, pod siedziskami i kanapami, itp. Na rufie natomiast jest obowiązkowy prysznic do spłukania się po kąpieli morskiej.
Wykończenie jachtu jest niezwykle staranne. Używane są tylko materiały najwyższej jakości. Kokpit centralny schowany jest pod eleganckim daszkiem wykonanym całkowicie z carbonu. Na wszystkich ciągach komunikacyjnych i pokładach położony jest naturalnym drewnem tekowym.
Frauscher 1212 Ghost Air – wnętrze pokładu dolnego
Pomimo całkowicie otwartego charakteru jachtu znalazło się na nim miejsce do spania. W dziobowej części jest jedna kajuta schowana pod pokładem dziobowym oraz łazienka z prysznicem i morskim WC. Na dolny pokład wchodzi się przez drzwi umieszczone w przedniej części konsoli sterowniczej. Sama kajuta choć obszerna, jest raczej hunkoją o obniżonym mocno suficie, ale przespać się można zupełnie wygodnie. Na dole jest także pełna łazienka z prysznicem i WC, zlokalizowana pod sterówką. Co najważniejsze mamy tam zapewnioną pełną wysokość stania ok. 190 cm. Oświetlenie oraz przewietrzania dolnego pokładu zapewniają okienka i luki wychodzące do wnętrza jachtu.
Kajuta sypialna nie jest imponująca, ale służyć ma bardziej jako zabezpieczenie funkcji sypialnych niż do użytkowania wielodniowego.
Frauscher 1212 Ghost Air – wrażenia z pływania
Pływanie Frauscherem1212 Ghost Air jest fantastyczne. Mogę mówić w samych superlatywach. Jacht jest nie tylko wygodny, ale i dysponuje doskonałymi parametrami nautycznymi. Pływaliśmy po zatoce z dużym zafalowaniem. Frauscher 1212 Ghost Air sunął po wodzie niczym pociąg na szynach. Prowadziło się go doskonale. Doskonale słuchał steru i zachowywał się we wszystkich, nawet najgwałtowniejszych momentach, bez zarzutu.
Testowany przez nas egzemplarz wyposażony był w dwa silniki Volvo Penta D6 o mocy 440 KM (w standardzie przewidziano silniki Mercruiser o mocy 430 KM). Bez problemu i szybko rozpędzały go do prędkości ślizgowej w ok. 6 s, przy 2700 obr./min. W kilku próbach maksymalną prędkość 42 w osiągnęliśmy w czasie 25 s. Na testach fabrycznych dzień wcześniej, z mniejszą liczbą osób załogi rozwinął podobno nawet 45 w. My mieliśmy jednak większe fale i dużo więcej osób na pokładzie.
Na otwartym pokładzie przy maksymalnych 3700 obr./min i 42 w szybkości, poziom hałasu osiągał 83 – 84 dB, ale więcej pochodziło od szumu wiatru i wody niż od samych napędów. Jazda z maksymalną prędkością, to jednak wysokie spalanie o czym warto pamiętać. Choć diesle Volvo Penta są dosyć ekonomiczne zużywaliśmy wtedy prawie 170 l/h. Jazda z szybkością cruisingową ok. 26 w i 2500 obr./min, to dużo mniejszy wydatek na paliwo. Nasze silniki zużywały zaledwie 72 l/h, a poziom hałasu spada poniżej 69 dB.
Dobre dobrane przełożenie na kole sterowym powoduje, że jacht doskonale reaguje na wszelkie manewry. Promień skrętu przy szybkości cruisingowej wynosi około 1,5 długości łodzi, przy czym nie występuje żadna kawitacja, a silnik utrzymuje stałe obroty.
Za osiągane parametry nautyczne oraz łatwość w prowadzeniu jacht otrzymał od nas najwyższe oceny. Zestawienie naszych pomiarów na wykresach powyżej.
Frauscher 1212 Ghost Air Podsumowanie i ocena
Frauscher 1212 Ghost Air doskonale sprawdzi się na ciepłych akwenach, jak chociażby Lazurowe Wybrzeże. W dodatku będzie budził zazdrość pośród innych użytkowników. Jego wysublimowane linie wzornicze wszędzie wzbudzają podziw i zainteresowanie. Nasz test wykonywaliśmy we francuskiej bazie Frauschera w Port Grimaud. Miejsce nazywane francuską Wenecją wspaniale komponuje się z eleganckimi i luksusowymi jachtami. A do takich na pewno zaliczają się łodzie austriackiego producenta. Na wszelki wypadek sprawdziliśmy na koniec jego walory wypoczynkowo-relaksacyjne, kąpiąc się i odpoczywając w cieniu położonego nieopodal St. Tropaz. Po prostu „bajka”.
Polecamy obejrzenie naszego filmu opublikowanego na naszym kanale na YouTube, a link możecie znaleźć powyżej. Staraliśmy się w nim opisać na żywo wrażenia z jazdy oraz wygląd wnętrza jachtu.
Czy jacht zdobędzie takie uznanie u wszystkich jurorów konkursu BOB Award 2023, nie wiem. My wystawiamy mu najwyższą ocenę i z czystym sumieniem widzimy go jako kandydata do nagrody w konkursie Best of Boats Award 2023.
Ale nawet jak nie zdobędzie tych laurów, warto zainteresować się nowym Frauscherem 1212 Ghost Air. Pamiętajmy jednak, że jest na niego dosyć długi termin oczekiwania i „kto pierwszy ten lepszy”, jak mówi przysłowie.
Nie zwlekajmy więc, jeżeli chcemy mieć taką oryginalną „perełkę”, Przedstawicielem firmy na Polskę jest od stycznia tego roku firma RR-Yachts, która nie tylko sprzedaje, ale i serwisuje luksusowe jachty.
Frauscher 1212 Ghost Air
Dane techniczne:
| długość całkowita kadłuba | 11,99 m |
| szerokość całkowita | 3,50 m |
| zanurzenie | 0,94 m |
| masa | Ca 8400 kg |
| dopuszczalna liczba osób | 12 |
| liczba miejsc do spania | 2 |
| maksymalna moc silnika | 2 x 440 KM/2 x 324 kW |
| zbiornik paliwa | 850 l |
| zbiornik wody | 150 l |
| kategoria projektowa CE | B 12 |
| konstruktor | biuro projektowe HMYD |
| producent | Frauscher Boats |
| więcej: | www.frauscherboats.com, https://rr-yachts.pl |
Jednostka napędowa (w testowanym jachcie)
| 2 silniki Volvo Penta D6, wysokoprężny, common rail, z układem przeniesienia napędu Stern-Drive oraz joystickiem |
| pojemność skokowa | 5500 cm3 |
| masa silnika | 790 kg |
| moc maksymalna | 440 KM/324 kW |
| maksymalne obroty | 3700 obr./min |
| liczba cylindrów | R6 |
| alternator | 12 V/150 A lub 24 V/80 A |
| cena łodzi | od 736 tys. euro (z 2 silnikami Mercruiser V8 8.2l MAG HO DTS/430 KM), plus VAT |
Tekst Stanisław Iwiński, zdjęcia i video Stanisław Iwiński/Arek Rejs.





















































